Archiwa kategorii: Kino polskie w detalu

Krzyż walecznych

Tym razem uważniej obejrzany jeden z elementów tryptyku –  „Wdowa”.
Wdowa po bohaterze przyjeżdża do miasteczka,  które zasiedlili byli podkomendni jej męża. Plenery –  Lubomierz, za chwilę nakręcą tu „Samych swoich”.
„Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, towarzyszu sekretarzu” – wita były kapelan byłego oficera. „Dzień dobry obywatelu proboszczu” – pada odpowiedź.
Piękna Grażyna Staniszewska, Danusia w Krzyżakach” za dwa lata.
Cybulski: zootechnik bez okularów.
Tańczą na zabawie, a ona za stołem prezydialnym. Młoda, ładna nie chce pamiętać o wojnie.
Zootechnik jej się podoba
Flirt – ludziom się to całkiem nie podoba. Chcą ją trzymać jak żywą relikwię.
Wszystko, co się da, nazwano imieniem jej męża.
Wyjechała, ma dość.

Krzyż walecznych, reż. Kazimierz Kutz 1958 filmweb

Powrót

 

Według Romana Bratnego.
Łapicki jako „Siwy”.
Jako oprawa – jazz Andrzeja Kurylewicza. Wówczas modne.
Po latach pobytu za granicą przyjeżdża do warszawy „Siwy”, były żołnierz podziemia i uczestnik powstania warszawskiego. Stara się odnaleźć tych, z którymi łączyły go dawniej ścisłe więzy. Lecz oni (jego dziewczyna, przyjaciele, dowódca) ułożyli sobie życie, zajęci są swoimi codziennymi sprawami. „Siwy”, który – jak się okazuje – jest kierowcą francuskiego przemysłowca, wyjeżdża z Polski.
Przyjeżdża wypasionym citroenem a tu w kraju poniemieckie auta wyklepują.
On żyje powstaniem oni zapomnieli, zajęci całkiem innymi innymi sprawami.
Grand Hotel. „Siwy” mówi po francusku. Od razu lepsza obsługa.
Tu wszystko kręci się wokół forsy, bo ci w kraju jej nie mają On nie mówi o pieniądzach, woli o wspomnieniach, bo on forsę ma.
Jego dawna miłość – Alina Janowska.
Kolega z konspiracji, literat – nowe mieszkanie dostał, sentymenty go nie interesują.
Szuka ulicy Śliskiej tu stoi teraz Pałac Kultury.
Wyjeżdża, bo nie ma tu czego szukać…

Powrót, reż. Jerzy Passendorfer 1960 filmweb

Zerwany most

Scenariusz Romana Bratnego.
Jeszcze jedno PRL-owskie rozliczenie z „żołnierzami wyklętymi”.
Inżynier (Tadeusz Łomnicki). przyjeżdża w Bieszczady celem odbudowania wysadzonego mostu.
Wspomnienia. Był w bandzie „Krwawego Wasyla”; jeszcze spalone wsie nie porosły trawą. Miał misję zabicia „prowydnyka”, co miało zakończyć wojnę domową w Bieszczadach.
Okolice Chryszczatej , pobanderowkie bunkry.
Podaje w bandzie, że był w SS „Galizien”.
Brał udział w pacyfikacji wsi.
Zabił prowydnyka. Teraz buduje most.

Zerwany most, reż. Jerzy Passendorfer 1962 filmweb

Kariera

Scenariusz: Tadeusz Konwicki. Trochę się rozminął z epoką. Kiedy film wchodził na ekrany, demaskowanie imperialistycznych szpiegów właśnie wychodziło z mody.
W kraju zjawia się agent obcego wywiadu. Nazwisko: Karwowski.
Jan Świderski
Konwicki miał pomysł, aby ten naganiacz odszedł sam z opuszczona głową, metaforycznie wypluty przez zdrowe społeczeństwo, ale ostatecznie aresztuje go UB.
Zwykły robotnik daje mu po prostu w mordę.
Adwokat z przedwojennym rodowodem „Nie chcę się poznać z bezpieką”.
Forsę ciągnie od niego tylko młody lump i bęcwał. Ale on  jest bezużyteczny dla wywiadu.
„W kraju ludzi werbuje się bez żadnych trudności..”
Kwitnący kraj. „Przed wojną wydeptałem ścieżkę w bruku do pośredniaka”.

Kariera, reż. Jan Koecher 1954 filmweb

Rok pierwszy

Surowy „dramat nieufności” rozgrywający się w 1944 roku na Lubelszczyźnie, konflikt między reprezentującym nową władzę Otryną i związanym z podziemiem Dunajcem w terroryzowanym przez NSZ-owską „bandę” miasteczku.
Rok 1944. Sierżant Otryna obejmuje w małym lubelskim miasteczku posterunek milicji. Dotychczasowym komendantem jest kapral Dunajec. On i pozostali milicjanci są zakonspirowanymi członkami AK.
Stanisław Zaczyk – sierżant Otryna.
Partyzanci z rzekomej Unii Ludowej.
„Za Londynem czy za Lublinem?”
Nie znają „Czerwonego Sztandaru”, za to znają „Hej chłopcy, bagnet na broń”. To mu daje do myślenia.
Miejscowym każe odczytać Manifest PKWN, w nim zapowiedź reformy rolnej.
W pałacu w tym czasie kroki dziedzica, który spaceruje tam i z powrotem po pokojach na piętrze. Teraz to już – „obywatel dziedzic”.
Miasteczko opanowane przez reakcyjną partyzantkę, przedtem ta współpracowała z gestapo.
Skrytobójstwa na tych, którzy współpracują z władza ludową.
Wszystko we mgle. Rzeczywistej i metaforycznej.

Rok pierwszy, reż. Witold Lesiewicz 1960 filmweb

Południk zero

Polski western – eastern.
Ilustracja – muzyka bigbitowa.
Osadnicy tuż po przejściu działań wojennych na Mazurach. Plan okolicy mają wyrysowany na odwrocie portretu Hitlera.
Filipski, zdemobilizowany, dociera do niewielkiej miejscowości zakładać władzę ludową. Do Mazurów:  „Jesteście u siebie i sami będziecie sobą rządzić, my będziemy wam tylko pomagać”. Akurat!
Banda terroryzuje pełnomocnika, jego ludzi i miasteczko.
Trochę jak „W samo południe”. Sam przeciw całej szajce.
O wódce: „Co stoi, niech nas się nie boi”.
„Trzy lata rąbałem drzewo daleko stąd, potem poszedłem z wojskiem…” – szlak I Armii WP.

Południk zero, reż. Waldemar Podgórski 1970 filmweb