Archiwum kategorii: Z czytnika

Michal Viewegh „Cudowne lata pod psem”

Michal Viewegh „Cudowne lata pod psem”:

Czechosłowacja. Dzieciństwo inteligenckiego dziecka w okolicach roku 1968. Minimum martyrologii.
Cytaty:

Oczywiście, prosto z zoo chodziło się do cukierni. – Co to tu tak pięknie pachnie, Kviduniu? – zwykła pytać babcia Věra. – No przecież kawusia! – odpowiadał mały, otyły Kvido tak słodko, że kawiarnianych gości ogarniało uczucie trudnego do zdefiniowania wstrętu. Kiedy matka Kvida przedstawiała swego syna komukolwiek w teatrze, do jej głosu wkradał się jakiś prowokująco ostrzegawczy ton. – Zwłaszcza po tym, kiedy pewien dość znany reżyser filmów krótkometrażowych poprosił ją żartem, czy nie wypożyczyłaby mnie do reklamówki o plusach antykoncepcji.

Czytaj dalej Michal Viewegh „Cudowne lata pod psem”

„Stoicyzm na każdy dzień roku”

„Stoicyzm na każdy dzień roku”:

Kolejny wianuszek wyimków.
Cytaty:

Zaakceptuj to, co się stało, i zmień pragnienie
tego, by dana rzecz się nie wydarzyła. Stoicy nazywają to „sztuką uległości”.
Polega ona na akceptowaniu spraw zamiast walczeniu o każdy drobiazg.
Najbardziej zaawansowani stoicy idą jeszcze o krok dalej. Zamiast tylko akceptować to, co się stało, zachęcają do cieszenia się obrotem rzeczy niezależnie od tego, jaki był.

Czytaj dalej „Stoicyzm na każdy dzień roku”

Kazimierz Błahij „Śledztwo na dobranoc”

Kazimierz Błahij „Śledztwo na dobranoc”:

Zamek Kołbacz na Pomorzu szczecińskim. Zima, noc, trup niemieckiego dziennikarza, śledztwo. Mogło być nieźle, gdyby autor nie silił się na „nowoczesną” narrację. Więc pozostawia czytelnika zmęczonym i znudzonym, niestety…
Cytaty:

Jeśli nie poznamy motywu zbrodni, to nie będziemy mogli powiedzieć ani słowa więcej. Ja uważam, że z tym rewersem to całkiem niegłupie, tylko mi się nie chce pomieścić w głowie, że jeden facet wali drugiego za kawałek papieru. Chociaż to przypomina mi karną z Nowej Huty. Obywatel pamięta? Tulipan kontra Sierżputowska? No, właśnie. Baba zarżnęła sąsiadkę brzytwą za klucz od góry na bieliznę… Więc też i tu mogło pójść o detal.

Czytaj dalej Kazimierz Błahij „Śledztwo na dobranoc”

Wincenty Bidrza „Karkołomna hipoteza”

Wincenty Bidrza „Karkołomna hipoteza”:

Jeszcze jedna historia o genialnym polskim wynalazku, który próbują wykraść zachodnie służby. W tym celu posługują się rodzimymi renegatami. Tylko, żeby to się tak nie ciągnęło…
Cytaty:

Wojna, partyzantka, to jeden, to drugi wzajemnie wyciągali się spod obstrzału, na zmianę pokancerowani. Najpierw obrywali od Niemców, później… też im się coś dostało, wreszcie – rehabilitacja. Słowo to odmieniane we wszystkich możliwych przypadkach najpierw w domu, a później na pogrzebie ojca w sześćdziesiątym roku, wtedy jeszcze niewiele mówiło dwunastoletniemu chłopcu. Kiedy po latach zrozumiał nie tylko oszczędną, słownikową treść, ale cały smutny bagaż, jaki wyraz ten wyniósł z niedalekiej przeszłości, pojął, dlaczego byli tacy małomówni.

Czytaj dalej Wincenty Bidrza „Karkołomna hipoteza”

Kazimierz Kwaśniewski (Maciej Słomczyński) „Gdzie jest Trzeci Król”

Kazimierz Kwaśniewski (Maciej Słomczyński) „Gdzie jest Trzeci Król”:

Nawet nieźle pomyślana „zagadka wyspy” (morderca jest wśród nas). Film to syntetyzował.
Cytaty:

— Czego się pan napije? Pan Gomez usiadł i postawił neseserek obok stolika. — Jeśli nie zrobi to panu różnicy, może po prostu koniak? Koniak w niewielkich ilościach rozjaśnia myśli…

Czytaj dalej Kazimierz Kwaśniewski (Maciej Słomczyński) „Gdzie jest Trzeci Król”