Archiwum kategorii: Z czytnika

Tadeusz Ostaszewski „Kantorek Felicji”

Tadeusz Ostaszewski „Kantorek Felicji”

Na sen.
Cytaty:

Ogromny szyld, zawieszony na budynku spółdzielczym, głosił, że mieszczą się tu biuro oraz „sklep artykułów różnych”. We wnętrzu sklepu uwijała się Felicja Ciernik, panna o urodzie krzepkiej – bardzo wysoka i silna. Potrafiła wziąć pięć butelek z winem w jedną dłoń, pięć w drugą i wywinąć nimi takiego młyńca, że mężczyznom obecnym w sklepie nieraz uginały się nogi w obawie, że któryś z tych szklanych pocisków może się wyrwać z dłoni Felicji i wyrżnąć kogoś w czerep.

Czytaj dalej Tadeusz Ostaszewski „Kantorek Felicji”

Joe Alex „Cicha jak ostatnie tchnienie”

Joe Alex „Cicha jak ostatnie tchnienie”:

Na sen.
Cytaty:

To będzie cudowna historia, Saro. Najwspanialsze umysły Anglii na tropie morderstwa popełnionego przed trzystu laty! W dodatku, ten zamek jest mroczny i straszny jak w bajce. Stoi na nagiej przybrzeżnej skale pośród morza i dostać można się do niego z lądu tylko w czasie odpływu. Każdy przypływ zmienia go ponownie w wyspę. I gdzieś w nim ukryta jest zapewne kobieta zabita przez zazdrosnego męża. Nikt nigdy nie odszukał jej ciała.

Mała Encyklopedia Powiedzeń Wielkich Ludzi wzbogaciła się przed rokiem o hasło: Dorothy Ormsby: „Nie sztuka mieć osiemnaście lat, kiedy się je ma!”.

Czytaj dalej Joe Alex „Cicha jak ostatnie tchnienie”

Anna Kłodzińska, „Sygnały śmierci”

Anna Kłodzińska, „Sygnały śmierci”:

Na sen.
Cytaty:

– Klawo jak cholera! – ucieszył się starszy szeregowy; właśnie telewizja nadawała po raz nie wiedzieć już który serial “Gang Olsena”.

Kierownik “Jantara” stał oparty o małe czarne suzuki-alto; major ocenił wóz na cztery miliony, przelotnie zastanowił się, ile może wynosić pensja właściciela postanowił jednak o tym nie myśleć. Do niego należały zabójstwa, nie sprawy posiadania tego czy owego, nawet gdyby w grę wchodziły miliardy.

Czytaj dalej Anna Kłodzińska, „Sygnały śmierci”

Edigey Jerzy „Niech pan zdejmie rękawiczki”

Edigey Jerzy „Niech pan zdejmie rękawiczki”:

Na sen.
Cytaty:

Kwiatkowska zapisała się do spółdzielni mieszkaniowej „Nasza Kotwica”. Mijały lata. Najpierw była „kandydatem”, później odpowiednią uchwałą zarządu przyjęto ją na „członka”, ale mieszkania nie dostawała. Nierzadko odwiedzała siedzibę „Naszej Kotwicy”. Próbowała czegoś się dowiedzieć o choćby jakimś przybliżonym terminie przydziału lokalu. Odpowiadano jej niezbyt grzecznie, że takich jak ona, Kwiatkowska, są w Warszawie tysiące, ba! dziesiątki tysięcy, i że „trzeba cierpliwie czekać”.

Czytaj dalej Edigey Jerzy „Niech pan zdejmie rękawiczki”

Tadeusz Żołnierowicz „Od zmroku do zmroku”

Tadeusz Żołnierowicz „Od zmroku do zmroku”:

Na sen.
Cytaty:

Niestety, o dobrą robotę nic jest łatwo, a na byle jaka nie poleci. W końcu ma za sobą szkolę, wyuczył się fachu i nikt mu nie wciśnie do ręki łopaty… Westchnęła. Żeby żył jego ojciec… Nie była kobietą sentymentalną, wiedziała jednak swoje — syn musi czuć na sobie męską rękę.

Skręcił w uliczkę i zaraz znalazł się pod kioskiem z piwem. Otaczał go już wianuszek mężczyzn. Nie było jeszcze ósmej. Musieli się spieszyć. Przed niektórymi stały po dwie — trzy butelki.

Czytaj dalej Tadeusz Żołnierowicz „Od zmroku do zmroku”