Archiwa kategorii: Co niesie dzień

Pucio – pucio

Gniezno. Miałem przemiłe spotkanie z publicznością festiwalu w lokalu o nazwie Misz-Masz, co idealnie oddawało to, co miałem do powiedzenia. Po spotkaniu pani Krystyna poprosiła o podpis na książce o PRL-u. Zanim się zreflektowałem, że powinienem napisać: Dla sympatycznej panny Krysi… zdążyłem tylko wpisać „Pucio – pucio”:

Poza tym gala, z werdyktem, nagrodami itd. Scena na chwilę przed.:

Na koniec zorientowałem się, że impreza odbywa się w dawnej siedzibie masonerii. Gdybym wiedział, moja noga by tam nie postała!:

Awangarda

Gniezno. Festiwal kina niezależnego. Jury w trakcie obrad i na ściance.:

Projekcje i obrady przeciągają się do wieczora. Samo Gniezno postępy awangardowej sztuki filmowej przjmuje jak ten pan na parkowej ławce – dość obojętnie. Ostatecznie od czasów świętego Wojciecha nie takie rzeczy widziało… :

W hotelu jeszcze rzut oka na telewizję sprzed paru dni.:

Jeszcze raz Muzeum Juliusza Verne’a w Amiens i szlus z Normandią.:

Off

Gniezno. Festiwal kina niezależnego „Offeliada”, w którym uczestniczę na prawach jurora. Zajadle i pracowicie. Wczoraj imprezę otworzył pan prezydent Gniezna, a potem już poszło!:

Normandia. Nic nie jest takie, jak się wydaje. Goryl z pomnika, piasek, który nie jest piaskiem i wybrzeże, które zupełnie nie przypomina tego na obrazach (które zresztą sami ustawiają tam dla porównania).:

Przekleństwo sztuki

Nie sposób skupic się na czymkolwiek w pracy dydaktycznej, gdy sztuka dosłownie osacza biednego wykładowcę.:

Jeszcze Normandia. Park krajobrazowy w dolinie Sekwany. Miasteczko Jumieges, gdzie są monumentalne ruiny średniowiecznego opactwa. Niestety, we Wszystkich Świętych ruiny były nieczynne. Ale samo miasteczko – jak z folderu dla turystów z Polski.:

Nemo

Francja, Normandia, od rana katedry. Przy kazdym wejściu opłata. Oczywiście nie za bilet, ale w odpowiedzi na szarmancie: Bonjour, Madame, bone dimanche! Ze strony pana potrzebującego. Beauvois:

W Amiens dom-muzeum Juliusza Verne. Było nie było jedno z większych nazwisk naszego dzieciństwa.:

No i mija sto lat od zakończenia I wojny…:

A poza tym – jesień.: