Archiwa kategorii: Co niesie dzień

Let it be

W poznańskiej TV wspominamy 51. okragłą rocznicę premiery filmu „Let It Be” z Beatlesami.:

Dziś kontempluję starą Piątkę na Wrocław z przeciwnego kierunku. Przed sobą mam pagórek, z którego obserwowałem Piątkę wczoraj. Cóż, może nie jest to zajęcie zbyt pasjonujące, ale przecież ktoś musi to robić…:

Czytaj dalej…

Above all

Siedzę na wzgórku ponad starą Piątką na Wrocław, gdzie ostatnio siedziałem przed Wielkanocą, gdy Dorota robiła generalne porządki. I gapię się po prostu. Czuję, że pokocham to zajęcie…:

Wszystko byle uciec od komputera. Bo to już nie tylko łomotanie w klawiaturę. Raz po raz jakiś telewizyjny występ online. Wczoraj Superstacja, dziś Onet TV.:

Czytaj dalej…

Victory!

Dzień Zwycięstwa uroczyście obchodziliśmy w Krakowie.:

W Muzeum Narodowym „Noc Muzeum” w biały dzień.:

MOCAK, sztuka współczesna. I jedno, na czym mi naprawdę zależało (jak mi zależy za każdym razem) – przekonać się, czy to ósme koło ciągle się od czasu do czasu kręci. Dziś stało w miejscu, ale pomyślałem sobie: poczekaj, sk…..lu, ja cię przeczekam. I rzeczywiście!:

Salwator, cmentarz.:

Tyniec, Wisła z klasztornego dziedzińca.:

Niepołomice, zamek.:

Pieskowa Skała. Maczuga Herkulesa zupełnie nieodczyszczona. Po prostu brudna pała!:

Na Rynku (sobotnie popłudnie) – pustki, smutek i żałość.:

Służbowo…

Od rana maraton nagrań w TV. Dziś poszliśmy na rekord jak bohater lat o których mówiliśmy w programie o kinie – Wincenty Pstrowski. Siedem programów. Kamery się przegrzewały.:

A potem to już jak zwykle. Pani recepcjonistka w hotelu pyta, w jakim my chrakterze. „Służbowo. – Jak to służbowo? – Służbowo, na statek”.:

Ale jaja!

Na uczelni od rana tura egzaminów magisterskich. Państwo, których prace miałem zaszczyt i przyjemność inspirować, prowadzić i wypromować.:

Na chwilę przed egzaminami przechadzam się po sali i na oparciu siedzenia widzę malunek, który jakiś student naniósł w trakcie wykładu. To musiało być u mnie. Tylko moje monologi bywają tak nudne.:

Czytaj dalej…

Sweets from East

Rankiem w poznańskiej TV świętujemy Dzień „Gwiezdnych Wojen”.:

A potem to już tylko 40-lecie „Misia” i drobniejsze sprawy, ale za to przez cały dzień.:

Wczoraj szukałem odrobiny słodyczy na dobranoc i trafiłem zapomnianą czekoladkę z Bornego Sulinowa. Tak śliczne opakowanko, że aż żal rozrywać. A sama czekoladka? Dobra – jak powiada klasyk. A w smaku? A w smaku gorsza.:

Czytaj dalej…