Kantor cieszy!

Dzwonią z gazet i pytają o ocenę sztuki aktorskiej Jerzego Stuhra w związku z jego wypowiedziami o sytuacji politycznej. Powtarzam, że od wypowiadania się na temat spraw publicznych Stuhr nie staje się ani lepszym, ani gorszym aktorem.

Ponieważ nic się nie dzieje, powiesiłem sobie na ścianie reprodukcję obrazu Tadeusza Kantora i od razu robi się weselej.:

Z cyklu: Miło spojrzeć – Joanna Mlącka:

Och, Karol…

Charles Manson powiększył grono aniołków, więc dzwoni TVN. Dorota mówi: Zacznij od słów; >>Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą<<, to dadzą ci spokój na jakiś czas.:

W Rzeczpospolitej wywiadzik, ale na inny temat, niestety.:

Z cyklu: Miło spojrzeć. Gizela Mickiewicz.:

A Quietness of Water

Peter Evans „A Quietness of Water” 2017. Niewiele z tego rozumiem, więc wykpiwam się fragmentem recenzji internetowej: „Najpierw kontakt łapią trębacz i saksofonista. Dmą i dyszą wzajemnie. Potem nagle schodzą piętro niżej i przedmuchują pyłki kurzu na niedomytej podłodze. Recenzent szuka punktu zaczepienia dla oczekiwanej porcji ekscytacji, która tym razem podąża ku niemu wąskotorówką z niedoborem paliwa. Odpowiedź muzyków? Hałas!: