Dmucha!

Pogodnie, ale wiatr, że łeb urywa. Okazuje się – niż „Daniel”!:

Na portalu dla Polonii tekst o „Zakazanych piosenkach”.:

Sąsiad z ulicy, z którym uprawiamy okazjonalne pogwarki, jest w drodze do sklepiku na rogu, a jednocześnie tuż po dawce trzeciej, przypominającej. Pyta, czy piwko aby nie zaszkodzi. Jako ekspert udzielam odpowiedzi wiążącej: Ady tam!

Asystentka – 3 grudnia 2021

Asystentka, reż. Kitty Green

Szanowni Państwo,
czy zdarza się Państwu poczucie własnej nieważności? Poczucie, że jesteśmy przezroczyści, że nas nie zauważają? Więcej – poczucie niekonieczności, ba nawet zbędności tego, co robimy, by znaleźć swoje miejsce w społeczności, „swój kawałek podłogi”, by zarobić na chleb?

Czy od czasu do czasu nie nawiedza Państwa przekonanie, że jeżeli pewnego dnia wynajdą program komputerowy tylko odrobinę lepszy od tego co jest do dyspozycji dzisiaj, to cała nasza praca straci sens, stanie się historyczna? Z całą naszą wprawą ze zdobywanym przez lata doświadczeniem zawodowym przestaniemy być potrzebni ot tak, z wtorku na środę? Cała nasza droga zawodowa, całe nasze życie, nasza profesja, z której jesteśmy dumni, dołączy do tych zawodów, które zostały dzisiaj tylko wspomnieniem, jak ludwisarz, pasamonik, szychterz, kordybant, olsternik, hafterz, a ostatnio, za naszego życia – choćby windziarz czy operator telefoniczny. Powtarzam pytanie: czy w związku z tym nawiedza Państwa poczucie własnej nieważności?

Jeżeli tak, dobrze się składa, bo mamy właśnie film na ten temat. „Asystentka”, reżyseria Kitty Green, produkcja amerykańska z roku 2019. Film u nas powędrował od razu na płyty DVD i z powodów pandemicznych kina nie pokazywały go wcale, choć na świecie można go było zobaczyć już dwa lata temu.
Ale gdyby wydawało się państwu, że temat pracownika, który jest tylko częścią taśmy produkcyjnej, to jakaś rewelacja naszych czasów, z miejsca uspokajam Państwa przypomnieniem filmu Charliego Chaplina „Dzisiejsze czasy” z roku 1936, w którym Chaplin na swój niepowtarzalny sposób krytykował sprowadzanie pracownika do roli trybika w maszynie – na fali oszałamiającej popularności taśmy produkcyjnej. Trybik bywa głodny, więc nakarmi się go, a jakże, ale tak, by nie robić przestojów. Maszynowo. Popatrzmy.

Czytaj dalej Asystentka – 3 grudnia 2021