Dół

Dziś lajtowo. Najdalej na dół dojechaliśmy do Arłamowa. Pan z obsługi mówi, że strasznie tu smutno, od kiedy kadra wyjechała…:

Wieczorem Rzeszowski Festiwal Piwa, naturalnie. Niektóre zwierzęta nie wytrzymały. Pijemy portera z browaru w Dukli („Gdyby Pan Bóg mieszkał w Dukli, to by szyby mu wytłukli”). Po zatłoczonym rynku przesuwają się panowie i panie, dla których jest to szczególna udręka. Zaledwie o krok leją się hektolitry piwa, a oni nie mają w tym najmniejeszego udziału. Choć właśnie oni są fachowcami. Jeden pan próbował pertraktować przy stoliku obok, ale został – nazwijmy to – zlekceważony. Zrobiło mi się przykro, bo doskonale znam uczucia, które targały tym panem. Dogoniłem go i spytałem nieśmiało, czy wypije za moje zdrowie. Pytanie poparłem wciskając panu natarczywie banknot w łapę. Spojrzał na papierek i po krótkim wahaniu zdecydował po żołniersku: – Napiję się. Uspokojony wróciłem do hotelu (cały czas Western). Poza tym w Rzeszowie są różne szyldy. na Rzeszów przed wojną mówili „Mojrzeszów”. Niektórych bym się nie spodziewał. I ta – The biggist One in the world.:

W malinowym chruśniaku

Jedziemy z Warszawy na południe. Wcześniej kilka razy przejeżdżaliśmy przez miasteczko Iłża z zamkiem na wzgórzu. I teraz przyszedł moment, żeby się zatrzymać na chwilę. W sklepie papierniczym kupujemy notesy i nagle widzę książkę, którą napisałem ze 20 lat temu – wydani, którego dotąd nie widziałem na oczy. Kupujemy. Po chwili miłą panią ekspedientkę spotykamy na ulicy i pani ofiaruje się zaprowadzić nas do miejsca, gdzie rósł „malinowy chruśniak” z wiersza Leśmiana (lektura szkolna). Nawet nie wiedzieliśmy, że bywał w Iłży, a tu – proszę! Pani nas doinformowała, objaśniła. Malin rosło wprawdzie niewiele, ale skoro poeta wszystkie spałaszował…:

Wieczorem – Rzeszów, hotel Western obok dworca PKP. Wyjątkowo dobrana nazwa. Zachodzimy na rynek, a tam – cóż za niespodzianka! – Rzeszowski Festiwal Piwa. Z cokołu patronuje mu naczelnik Kościuszko. Nie za dużo radości jak na jeden dzień?:

Internet (prawy)
I to nieprawda, że dach przeciekał. Zwłaszcza, że prawie nie padało.

ludzie komuna to pikuś

Ogłoszenia drobne

Warszawa. Muzeum Powstania Warszawskiego, cykl imprez „Pokój na lato”. Mam prelekcję „Warszawa z ogłoszeń drobnych. Usługi, towary, okazje. Prasówka z półwiecza”.:

Po prelekcji – pokłon wyzwolicielom.:

Internet (z prawej):

50 twarzy Pięty

Marksiści bolszewicy rzucają wszelkie siły żeby odbić Polskę dla swojej chorej ideologi PIS ani kroku w tył bo to my wygramy bo mamy racje a nie świat wszelkiego zła

Nasz premier, przerastajacy inteligencja cala Unie zrobi to co ma zrobic najlepszego dla Polski.!!!

Żądam udostępnienia czarnej listy zdrajców ojczyzny!

Popcorn

W Rzeczpospolitej miniwywiad o Escobarze jako bohaterze z zakresu popkultury.:

Plener. Kukurydza latoś obrodziła.:

Internet (prawy) o referendum p. prezydenta.:
Apartheid?Faszyzm?Socjalizm?Co Pan Skowrońskim nam w miejsce demokracji proponuje.Ja osobiście proponuję monarchię dziedziczną i na pierwszego króla JK -żeby zapewnić sukcesję ciekawe kogo usynowi?

Czterdziecha

Wojciech Młynarski „Czterdziecha” 2CD. Koncert jubileuszowy. Zapomniany numer: pan Wojtek wspomina, jak dawał na wódkę pijaczkom spod teatru Ateneum. Kiedyś było ich pięciu, dał pięć złotych (wtedy to pewnie był gest). Usłyszał w odpowiedzi: „Doceniamy pańską inteligencję”.: