Chrobry i jego wały

W trakcie wieczornego wyjazdu do Rosnówka nasz dwuletni samochodzik wyświetlił przejechanie 100 tys. kilometrów (gdyby nie pandemia doszłoby do tego kilka miesięcy wcześniej). Niby to znaczy, że jeszcze się od biedy ruszamy, ale z drugiej strony: jak długo nasz samochód będzie w stanie nam towarzyszyć? Czas powoli składać na nowy… Idę przez te same polne ścieżki, którymi chadzałem o piątej rano w marcu i kwietniu. Wtedy bywało po kilkadziesiąt zakażeń dziennie i zakaz wstępu do lasu. A teraz? A teraz jakby odwrotnie.:

Z trasy. Jeżeli niedziela i deszczowy poranek, to nie ma jak śródmieście Szczecina.:

Sky over Szreniawa

Pięknie jest w różnych miejscach, ale nie ma to jak wieczorne niebo nad Szreniawą.:

Z trasy. Droga na Szczecin. Miasteczko Recz. Po drodze hodowla saren (?). W przydrożnej zagrodzie. Zamurowało mnie. Spotykane dotąd po polach i lasach zachowywały wobec mnie dystans (nawet te znajome), a tu zachowują się jak zwierzaki w zoo. Samo miasteczko Recz – pomorski standard. Cokolwiek to znaczy.:

I drobiazg. Jak pada, to te wszystkie zaimprowizowane stołeczki sprzedawców stojących na poboczu z miodem i grzybami stoją puste i czekają. Na poprawę pogody i klienta.:

Agnieszka Pajączkowska & Aleksandra Zbroja „Co wyście myślały. Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi”

Agnieszka Pajączkowska & Aleksandra Zbroja „Co wyście myślały. Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi”.:

Zapisy rozmów. Po lekturze wiele rzeczy, z tego co się dzieje wokół nas, staje się bardziej zrozumiałymi.
Cytaty:

Latem 2017 roku wyruszyłyśmy w trasę po mazowieckich wsiach. Ta książka jest zapisem spotkań z kobietami, które – napotkane po drodze – zgodziły się opowiedzieć, jak im się żyje z dala od stolicy. Wyjechałyśmy z Warszawy, mając w głowie kilka wyświechtanych prawd – że wieś jest konserwatywna, że religijna, że patriarchalna, że biedna, że z poczuciem krzywdy. Postanowiłyśmy zapytać mieszkanki, czy z ich punktu widzenia wieś faktycznie jest „jakaś”. A może już wcale jej nie ma? Może różnica pomiędzy miastem i wsią całkowicie się zatarła? Może zatarła się szczególnie na Mazowszu, w pobliżu Warszawy, ale jednocześnie w jej cieniu?

… wszędzie stoją domy kubiki znane jako „kostka mazowiecka”, bo płasko, brzydko i byle jak, bo nie ma jezior i kto tam pojedzie na wakacje.

Czytaj dalej…