S.O.S., Pułapka (III)

 

Na nocnej aptece napis: „Apteka narkotyków nie prowadzi”. Żeby nikt się na darmo nie włamywał.

Żali się milicjant, który mało zarabia: „Jeden orze, drugi może”.

Reporter radiowy nagrywa, kogo się da, bez pytania o zgodę. Często z ukrytym magnetofonem. I nikt nie wnosi pretensji.

Wczesny ranek. Lodziarze przed wyruszeniem w kurs siadają na ławce, ze swych białych skrzynek wyjmują flaszki i przygotowują się do pracy.

Himilsbach jako stróż nieczynnego campingu. Spaceruje w podkoszulku, dzień zaczyna od piwa. Chrypi: „Ludzie mają do mnie zaufanie i lubią mnie od pierwszego wejrzenia.

S.O.S., Pułapka (III), reż. Janusz Morgenstern, 1974

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *