Pawn

 

Niby zwykły napad na nocny bar, ale w fabule co chwilę nowy twist, czyli nagła zmiana ról. Co czyni obrazek zajmującym ponad przeciętną.

Bandyta podczas napadu na nocny bar do sterroryzowanych klientów: „Jeżeli  jesteście mądrzy, to już zaczynacie się bać. Jeżeli nie, to zaraz zaczniecie”.

Forest Whitaker ma coś z lewą powieką, ciągle opada mu na oko. Stallone miał kiedyś rodzaj udaru, część nerwów twarzy mu sparaliżowało i do dziś ma twarz niesymetryczną. Co jest jego znakiem firmowym.

Bandyta do faceta, którego właśnie zastrzelił: „Nothing personal”.

Ray Liota jak zwykle w roli drania. Interesujące. Montaż równoległy: tu napięte rokowania policji z bandytami, a tu opowieść jak to dawni zegarmistrze umierali w oparach rtęci usiłując pozłocić artystyczne zegarki.

Przyzwyczailiśmy się, że w sytuacji nerwowej wszystko jest „fucken”, ale tym razem przesadzili: „Jesus – fucken – Christ”!

Pawn, reż. David A. Armstrong, 2013 logo_filmweb

Jedno przemyślenie nt. „Pawn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *