Pan Bóg jest Wietnamczykiem

Byliśmy w Toruniu. Nawiedziliśmy.:

n1

Styl tej architektury określiłbym jako „dojrzały Licheń”.:

n2

Po obu skrzydłach głównego ołtarza panteon narodowy. Nieco mnie zdziwiła obecność w tym gronie tego syfilityka Dmowskiego. Zaraził się w austriackim  burdelu i kiedy trzeba było uczestniczyć w rozmaitych gremiach w kwestii polskiej, on jeździł się leczyć po klinikach.:

n3

Po drugiej stronie ołtarza najważniejsza jest Inka. Stoi bliżej Pana niż Mickiewicz (po matce Żyd) czy Kopernik (dzieło na indeksie kościelnym).:

n4

A skoro Bolesława Chrobrego szurnęli na sam koniec, to może i ja dołączę do pocztu?:

n5

W dolnej kaplicy ten witraż, który publikowały ostatnio wszystkie media.:

n6

I drobiazgi. Naklejki podają sugerowaną czynność – wbrew zwyczajowi – najpierw po angielsku, dopiero poniżej w języku kraju, w którym się znajdujemy. Wiem, dlaczego. Po pierwsze gospodarze bardzo liczą na hojnych gości ze świata, a po drugie jako stały słuchacz Radia M. wiem doskonale, że dla jego odbiorców angielski jest właściwie drugim językiem.:

n7

Zachęta i przestroga, by wstępować do kościoła w stroju godnym. I wizualny przykład takiego stroju. Bardzo bym chciał sprostać wymaganiom, ale takie ornaty to są bardzo drogie rzeczy…:

n8

Na zewnątrz stacje drogi krzyżowej. Ojciec Rydzyk od dawna ogłaszał, że zostaną wykonane w Wietnamie. I będą na nich „wietnamskie obłoki”. Rzeczywiście, wietnamskie. U nas takich nie uświadczysz.:

n9

No i Pan Bóg. Skośnooki. Zawsze podejrzewałem, że Pan Bóg jest Wietnamczykiem.:

n10

Wszystko to przy okazji prelekcji w Domu Kultury w Żninie, gdzie było zapodawane o Kieślowskim. Ja w ciemnościach, bo na ekranie fragmenty filmów.:

n11

Ale wcześniej uczyłem się roli w miejskim parku i jakoś poszło. Choć jak ktoś ogląda te smutasy Kieślowskiego w pogodny majowy wieczór, to znaczy, że depresja poczyniła wielkie spustoszenia.:

n12

4 przemyślenia nt. „Pan Bóg jest Wietnamczykiem

  1. Ze zdjęcia wynika, że bez choćby takiej komży (o sutannie nie wspominajac) do kościoła nie mam się co wybierać. W mojej szafie brak godnego przyodziewku!

  2. Pani Katarzyno,
    ależ to świetny pomysł! Poszłaby Pani do kościoła jak Pan Bóg przykazał – w komży. Tylko w komży. Nawet to sobie wyobrażam…

  3. Jak mówi młodzież: dokładnie tak!
    Właśnie na to liczę… Zresztą cała komża może być z tiulu, z mgiełki. Sklepy Veritasu oferują pełen paletaż…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *