Palcówki!

 

Kartkując wyrazy obce trafiłem na „malaguenę”. Ja znałem, ale tę pisaną przez duże „M”. To był tytuł piosenki, a nie gatunek muzyczny. Strasznie w trakcie jej wykonania wymiatał na gitarze akustycznej Jose Feliciano.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *