Henry Mancini

 

Dziś luzik. Henry Mancini „Gold”. Może dlatego, że niedawno słyszałem w „Radiu Maryja” komunikat, iż do jakiegoś sanktuarium zbliża się pielgrzymka. A w tle leciał temat z „Różowej pantery”. Usiłowałem sobie wyobrazić, jak to pielgrzymka podchodzi pod klasztor krokiem czujnej pantery. Zajęło mi to dobrą godzinę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *