By the sea…

Łotwa, Zatoka Ryska, wioseczka Engure, trochę rybacka, trochę letniskowa. Dorota próbowała miejscowej flądry; podobno strasznie koścista.:

Wieczorem Ryga. Na jednym z rynków dziedźwiadki. Każdy reprezentuje inny kraj. Naszemu oczko się odlepiło, temu misiu.:

Z tym, że my, jako zaprzysięgli patrioci, zawsze tylko pod flagą biało-czerwoną.:

Internet (prawy):
Niestety, ale muszę pana prezesa zmartwić. Polska przy Izraelu to jak Zdzisław Dyrman przy George’u Clooney’u – zasadniczo. Nie ta liga przyjacielu. x2

WPolityce, wywiad z Markiem Suskim:
Bardzo polubiłem operę, choć na początku wydawała mi się czymś sztucznym, bo to i śpiewają, i grają. Wszystko wydawało mi się strasznie poważne i nudne, ale kiedy się wciągnąłem, to całkowicie zmieniłem zdanie, spodobało mi się

Po całym dniu czytania ustaw, rozporządzeń, gdzie same artykuły i paragrafy, wieczorem włączam muzykę i czytam. (…) Od wieszczów przez Szekspira i nie mówię tu tylko o dramatach, ale o sonetach, wierszach po poezję współczesną. Ale fraszki też.

Nie ma się co wstydzić że płacze się w kinie, to nic wstydliwego. Jedyny problem pana Suskiego że mało kto płacze na bajkach o Reksiu a innych filmów on nie rozumie

Pozdrowienia dla pana Suskiego, bardzo pozytywna postac. Milo bylo sluchac p Suskiego na komisji Amber Gold, blyskotliwy, przybiegly, ladnie wyciagal „mimochodem” istotne info od swiadkow.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *