Zahucały góry i doliny…

 

Nie jestem zwolennikiem tępego automatyzmu, że jak w Chicago, to słuchamy bluesa (zaciągnął mnie tak kiedyś pewien znajomy do tamtejszego pubu), a jak w Zakopanem, to góralskiej muzyki. Ale siłą rzeczy przypomniało się, że kiedyś słuchałem tu tego na jakimś Festiwalu Ziem Górskich, czy coś… Murzyni z Jamajki gibali się, że omal nie pospadali z estrady, a nasze Trebunie w tych parzenicach tylko smętnie przebierali nogami.
I Trebunie: „Łot tego Jawora wodo spływa…”, a Jamajczycy tłumaczyli to rychtyk na angielski: „Water is comming from the mountain…”
Więc Trbunie-Tutki i Twinkle Brothers: „Od Jawora” (The Source)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *