Smutny saturator

Nie było mnie chwilę, bo trzy dni w stolicy. W hoteliku Centrum Badań Kosmicznych, więc bez Internetu. Po co im to? W kosmosie po Big Bangu właściwie nic ciekawego się nie dzieje. A największego przewrotu w astronomii i tak dokonał facet z Torunia czy Fromborka, któremu o Internecie się nawet nie śniło.
Internet to zresztą małe miki. Nie wolno tu było uskuteczniać znacznie ważniejszych rzeczy. Z tym, że dokonam w tej kwestii coming outu. Złamaliśmy ten zakaz!:

p1

Najbardziej wstrząsające półtora godziny. Tyle stoimy w korku. Bo tyle trwał przemarsz przeciwników prezesa, prezydenta i rządu (to ci państwo z flagami pod palmą). Jest sobota, ok. 14.00.:

p2

To musiało być co najmniej 50 tys. ludzi. Kiedy przeszli i odblokowano ulicę, pojechaliśmy do galerii handlowej „Targówek”, bo tam czekała odłożona dla Doroty sukienka. Patrzymy, a tam następne 50 tysięcy. Dorota mówi: „- To są ci, którzy będą demonstrować jutro”.
Relacjonuję ratalnie. Ot, muzeum starych samochodów w Otrębusach koło Podkowy Leśnej. Akurat pucowali nyskę. Będą kolejne odcinki Borewicza?:

p3

Zwłaszcza, że rekwizyty w komplecie.:

p4

To historyczne papamobile ze Starachowic (Dorota z prawej).:

p5

A to Dorota z czasów młodości, kiedy dorabiała jako modelka.:

p6

Elvis is back!:

p7

Dorota usilnie poszukiwała czarnej wołgi. Mówię: „- Ciesz się, że czarna wołga nie szuka ciebie”.:

p8

Co było najsmutniejsze w całej okolicy? Ten saturator. Saturatorom zawsze smutno zimą, kiedy nikomu nie chce się pić…:

p9
Zaległości.
Poturbowali dziennikarza TVP Info podczas relacji z miesięcznicy smoleńskiej. Internet: „Lepiej nie myśleć co by zrobił ten motłoch z rosyjskojęzycznym murzynem w turbanie:)”.

Jarosław Kaczyński podał przy tym metaforyczne określenie terminu „horyzont”: „Jesteśmy już naprawdę blisko momentu, w którym katastrofa smoleńska zacznie być wyjaśniania”.

Wymieniono komendanta głównego policji. Internet: „Mają rozmach, skruwisyny”.

Trzy tytuły z Fronda.pl z jednego dnia:
Polacy mówią jasno: PiS rządzi dobrze!
Terlikowski: Kontrola urodzin po watykańsku
Maziarski się sfajdał… w gazetę!

Równolegle w Fakcie z nadrukiem „Najczęściej czytane”: „Pękła mu prezerwatywa w agencji w Częstochowie?”

6 przemyśleń nt. „Smutny saturator

  1. Dorota zawsze była blondynką. Teraz nosi czarne włosy. Ale dalej jest blondynką.
    Uważa życie ze mną za gehennę, ale dzięki temu od razu pójdzie do nieba. Santa subito!

    1. Ja mężowi powtarzam, że każdy rok spędzony z nim, liczy mi się podwójnie. Z moich wyliczeń wynika, że mieliśmy 50-tą rocznicę ślubu…

    1. I w ten oto sposób wyszło na jaw, że fankami Pana Wiesława nie są piękne dziewoje biegające boso po łące lecz tzw. „ryczące 6czterdziestki” pamiętające saturatory. Ale głowa do góry Panie Wiesławie, żadna dziewoja nie zajrzałaby tutaj o szóstej rano!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *