S.O.S., Pętla (VII)

 

Marek Walczewski uchodził wówczas za demona zbrodni i zepsucia. Rzeczywiście miał błysk szaleństwa w oku. No i okazał się łysy.

Porwał córkę dziennikarza, przetrzymuje jako zakładniczkę w starym wiatraku. Kiedy przyjeżdża milicja, która spełniła jego żądania częstuje ojca dziewczyny z obficie zaopatrzonego barku. Ten odmawia. „Niech pan się napije i tak to wszystko opieczętują”. Ot, praktyczne podejście.

Podsumowanie. Amatorszczyzna totalna. Historia, którą można streścić w dwie godziny, ciągnie się przez siedem. Zdjęcia z ręki. Nie wiadomo, o co chodzi. Dźwięk na przemian za cichy i za głośny.
Maja Komorowska w serialu sensacyjnym. Litości!
Najgorsze: pomysł. W Polsce robiono zdjęcia porno, które miano szmuglować na Zachód. Porno prowadzi do licznych zbrodni… Nawet w 1974 roku, kiedy u n as nikt jeszcze nie wiedział, co to porno, tylko idiota by uwierzył w to wszystko.

S.O.S., Pętla (VII), reż. Janusz Morgenstern, 1974

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *