Red 2

 

Malkovich i Willis:
„- Frank nie zabiłeś nikogo od miesiąca!
– Ostatecznie to nic złego”.

„Byłeś moim bohaterem, Frank. Ale to kwestia czasu i każdemu prędzej czy później odbija”.

Pojęcie „contract killer”.

W trakcie pościgu po ulicach Paryża najlepiej sprawdza się stareńki citroen 2CV, zwany „kaczką”. W Polsce widuje się go od czasu do czasu.

„Śmierć jest łatwa. Nie chodzi o nią. Chodzi o podróż do niej” – mówi rosyjska agentka. Willis wyjaśnia widzom tę kwestię: „- Ona jest z Rosji”.

Ciągle najbardziej skuteczna w działaniach szpiegowskich okazuje się stara, dobra mistyfikacja. Przebrać się za kogoś, stworzyć wrażenie, iść na rympał. To zawsze działa!

Niezrównany Hopkins w roli genialnego psychopaty.

O Rosji ciągle: „Mother Russia”.

Komenda w Rosji: „Ruki za gałowu”!

Willis instruuje swoją dziewczynę, która w mundurze rosyjskim ma udawać Rosjankę: „- Nigdy się nie uśmiechaj”!

Malkovich do romansującej z przypadku dziewczyny Willysa  ( z rosyjskim żołnierzem): „Dzieci, co się dzieje na Kremlu, zostaje na Kremlu”!

Malkovich, kiedy widzi kogoś umierającego, żegna się krzyżem prawosławnym. Pochodzenie.

W tłumaczeniu nie mówi się: „- Nie polecisz na Karaiby”, lecz, żeby było bardziej zrozumiałe: „ – Nie będziesz smażył dupy na Karaibach”!

„ – Zakochanie jest jak gołab na skraju urwiska. Musi tylko polecieć”!

Profesor Dąbrowski (w Iranie), wysoce szemrany, jest tu przedstawiony jako Dombrass. Po co komplikować?

Red 2, reż. Dean Parisot, 2013 logo Filmweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *