2 przemyślenia nt. „Przełomy

  1. Patrząc na Twój filmik ukazujący Wartę wzruszyłem się. Też mieszkam nad Wartą (na wysokości Lądu). I przypomniała mi się piosenka o młodym skaucie, który nad Wartą broni Ojczyzny.

    Wiesław, wydaje mi się że jadąc z Jarosławia do Poznania, jedziesz zgodnie z naszym hymnem narodowym – „przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę”… Dalszy fragment jest nieco kontrowersyjny, bo czy rzeczywiście trzeba AŻ przejść te dwie rzeki ażeby być Polakiem?

    Co do Kononowicza, to rzecz nie jest banalna. NIC to nie jest takie bylo co. NIC to jest COŚ! Poważnie. Kosmolodzy mówią że z obiektu absolutnie pustego („próżnia doskonała”) może COŚ powstać.
    Czy DOSKONAŁOŚĆ ma w sobie COŚ? Na pewno, DOSKONAŁOŚĆ to jest dopiero COŚ!
    Jak w wierszu Herberta – „pusty i doskonały”!

  2. Cóż, żeby nie czuć się w swej ojczyźnie obco, trzeba ciągle przekraczać jakieś granice. Z tym, że ja czasem już nie nadążam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *