Płochy motyl blade róże pieści

W pogodzie listopad.:

s1

Obok parkingu tirów przy „piątce” na Wrocław tradycyjnie dyżurują panie z zaprzyjaźnionej Bułgarii. Udzielają się w pobliskim lesie. A tu patrzę – „Teren monitorowany”. Jeżeli jakaś kamera zdejmuje to, co się dzieje w tym zagajniku, to Teresa Orlovski wraz ze swoim imperium może się pakować.:

s2

TVN pyta o reakcję polityków na Bonda. W szczególności o Sikorskiego i jego skojarzenia z ośmiorniczkami. Cóż, są tacy politycy, którym się wydaje, że Bond nie śpi po nocach, tylko kombinuje jak tu dowalić gabinetowi Ewy Kopacz.

Pani Szydło zachwyciła się nowym Bondem. Fronda.pl: „Czy katolik może oglądać film, w którym główny bohater (niby >dobry<) ma licencją na zabijanie, a wiec łamanie V przykazania i kpi sobie z VI przykazania uprawiając seks bez ślubu z wieloma kobietami?! Wstyd, że premier polskiego katolickiego rządu wpisuje się w promocję tego typu bezbożnych >dzieł<„.

W Poznaniu ciągle huczy o rzekomym profesorze UAM. Nakłaniał studentki, by pod pozorem udziału w badaniach rozbierały się i demonstrowały wykonywanie czynności seksualnych. Zarzucają mu, iż wykorzystał w ten sposób ok. 300 dziewcząt. „Profesor” liczy obie 69 lat. Pozazdrościć.

Michał Wiśniewski podobno zaszył się po raz kolejny: „Nie chcę pić. Robię to dla siebie i dla rodziny”. Nie rozumiem, co robi dla rodziny: pije, czy się zaszywa. To jak bym słyszał teksty z jego przebojów.

Z serii: zapomniana poezja XIX wieku:

Jak dawniej płochy motyl blade róże pieści,
Jak dawniej śpiewa ptactwo, płyną jasne zdroje,
Jak dawniej prosto z serca płyną słowa moje
I jak dawniej są pełne smutku i boleści.

Wincenty Rapacki (+ 1943) „XII”. Smutek i boleść zawsze były u nas w dobrym tonie. To się nie zmieniło: jesteś smutny wszyscy cię poważają. Jesteś wesoły? Idiota albo prowokator!

2 przemyślenia nt. „Płochy motyl blade róże pieści

  1. Mówi Bułgar do Bułgara:
    – Powiem Ci, że Polska to wspaniały kraj, rano śniadanie potem seks, po południu obiad potem seks, wieczorem kolacja i znowu seks!!!
    – Skąd wiesz? Byłeś?
    – Ja nie, ale moja siostra…

  2. Strasznie żal mi tych pań. Co innego uprawiać sponsoring w eleganckiej garsonierze, a co innego wachlować się tam i z powrotem po parkingu w oczekiwaniu na napalonego tirowca.
    Zauważyłem, że panie zmieniły mundurki na zimowe. Są to długie, obszerne, ciepłe (Bułgaria!) płaszcze do kostki. Strój funkcjonalny, bo pod takim płaszczem nie musi (i nie powinno – hurt to hurt) być już zbyt wiele konfekcji.
    A wsio taki żal…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *