Lekcja pokory

Dziś okolice zera, szyby samochodowe trzeba skrobać, ale niedogodności nie dotyczą przecież jeziora Góreckiego…:

Ścieżka edukacyjna. Proszę, jakiej skromności można się nauczyć od zwierzaków. Co mówi o sobie puchacz? Mówi: „Jestem tylko zwyczajnym puchaczem”. A wiewiorka? „Jestem tylko pospolitą wiewiórką”. A ludzie?!:

Wieczorem w kinie. Po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy. Choć filmy oglądam w każdej wolnej chwili. „Psy 3”. Pamiętam wieczór na pierwszym w Polsce pokazie „Psów” i seans, kiedy pierwszy raz obejrzałem drugie „Psy”. Trzecie widziałem w kawałkach w sieci. Nie oczekiwałem cudu, ale nie spodziewałem się też, że będzie aż tak źle. Muszę się napić…:

Wieszanie

Na termometrze +10, więc i ja 10 km po alejach w okolicy Rogalina. Trzeba tu będzie wrocić, jak te kasztany zakwitną.:

Udębowienie na okolicznych polach też imponujące.:

Poza tym – jak u Kolberga: wieś tańczy i śpiewa.:

W markecie Leroy Merlin zaszedłem do działu dekoracji, żeby zerknąć na najnowsze tendencje w sztuce. I – proszę – znalazłem coś dla siebie. Pani, która pomagała nam przy automatycznej kasie, spytała, co ten obraz przedstawia. Sam nie byłem zdecydowany, bo nie byłem pewien, czy nie podaję go czasem do góry nogami. Ale w trakcie debaty doszliśmy do wspólnego wniosku, że musi to być piękna kobieta. Zaczeliśmy nawet dostrzegać oczy i zarys ust. Dawno już nie uczestniczyłem w tak porywającej dyskusji na temat sztuki współczesnej.:

Dla równowagi na ostatnim kawałku wolnej ściany powiesiłem Halę Mirowską, jak ją widział Józef Pankiewicz 150 lat temu. W głębi Jan Himilsbach (z żoną).:

W TV napierw o Bogusławie.:

A potem o Florence.: