Angelus Custos

Miniony tydzień upłynął dość chybotliwie, nawet jak na nasz tryb życia, więc Dorota wygrzebała w starych papierach obrazek, który kupiliśmy na jakimś odpuście. Z interpretacją, że to mianowicie ona swoją osobą jest moim Aniołem Stróżem w trakcie przechadzki ścieżką na niepewnej kładce. Którą jest bezdyskusyjnie moje życie. Natomiast kim jest ta dziewczynka obok mnie i naprawdę dzieli niebezpieczeństwo, to jeszcze wypłynie.: