Oprócz błękitnego nieba…

Niech mi wolno będzie z tego miejsca wyrazić serdeczne podziękowanie wszystkim, którzy telefonicznie, mailowo i esemesowo złożyli mi życzenia w Światowym Dniu Kota. Koty wszystkich krajów nigdy Wam tego nie zapomną!

Jadę samochodem do lasu. W radiu mówią, że nad Wielkopolską ciemne chmury. A że media kłamią…:

c1

„Oprócz drogi szerokiej…”:

c2

Znowu przeznaczyli mi rolę Ponurego Żniwiarza. Wracam samochodem z lasu. Telefon z TVN-u, że zmarł Andrzej Żuławski i że już wchodzimy na antenę. „Przy naszym telefonie jest krytyk filmowy…” Tyle razy sobie obiecywałem, że nie będę mówił na żywo, kiedy jadę powyżej 120 km/h. A mniej nie mogę, bo to obwodnica Poznania! I pożegnaliśmy wybitnego reżysera przy 135/h. Requiescat in pace…
Później wypominki o zmarłym na żywca. Pamiętam, jak robiłem z nim pierwszy wywiad. Był rok może 1992. Telefonuję do Paryża, a on: „- Właśnie wyszła ode mnie ta francuska telewizja. Strasznie mnie wkurzają te debile…” Ogromnie mi wówczas taka gadka zaimponowała. Facet, który wychynął z tej kapuścianej Polski, a ma taki zwis na francuską telewizję… Niestety, potem gruntownie schlastałem jego film „Szamanka”. A on w odpowiedzi nazwał mnie w jakimś wywiadzie idiotą. Po latach muszę przyznać: miał rację! Na wizji jednak nie powiedziałem, że jestem idiotą. Po co mówić to, co i tak wszyscy widzą?:

c3

Głos Wielkopolski: „Coraz więcej dziewic konsekrowanych w Polsce. W Poznaniu żyje ich siedem”. Bądźmy dokładni – siedem konsekrowanych, ale niekonsekrowanych zapewne drugie tyle!
Dorota może już być tylko konsekrowana. Bo na zwykłą się nie załapie…

Portal wPolityce zamieścił tytuł  „Łżeć jak Gross”. Miło, że w polszczyźnie pojawiają się coraz to nowe słowa.

Wiedziałem, że w  Poznaniu działa Klub „Gazety Polskiej“. Ale nie wiedziałem, że jest „im. generała pilota Andrzeja Błasika”. To już wiem.

3 przemyślenia nt. „Oprócz błękitnego nieba…

  1. Ja jednak myślę, że „Szamance” należało się „schlastanie”. A to czy Pan jest idiotą, jest kwestią mocno kontrowersyjną (co najmniej jak „Szamanka”). Pozdrawiam serdecznie.

    1. Przyszły takie czasy, że nawet lepiej być (udawać) idiotą, bo idioty nikt nie ruszy. Klaudiuszowi to wyszło na zdrowie.

  2. Tak, zgadzam się. To, czy jestem idiotą, pozostaje kwestią otwartą. Choć już – przykładowo – Dorota ma w tej kwestii zupełnie jednoznaczną opinię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *