Johnny The Tram

Telewizja Nowa odpytała mnie bardzo gruntownie na taką oto okoliczność, iż ktoś spotkał w poznańskim tramwaju Johnny’ego Deppa. Zrobił zdjęcie i rozdmuchał sprawę. Johnny miał właśnie dojeżdżać na plan tajnej (!) superprodukcji, kręconej w Poznaniu. Powiedziałem, że jak by spotkali w tramwaju następnych aktorów, np. Monroe czy Brando, to jestem do usług.:

Z cyklu: Miło spojrzeć. Grzegorz Pleszyński

4 przemyślenia nt. „Johnny The Tram

  1. Tak, wersja Brando-Kowalski oczywiście była w robocie. Ale ja akcentowałem, żeby mnie wzywali, jak ktoś w tramwaju zobaczy Brando albo w takim stroju jak w pierwszych scenach „Ojca chrzestnego” albo w ostatnich „Czasu Apokalipsy”. Na Kowalskiego w brudnym podkoszulku szkoda czasu, bo takich jest zawsze pół tramwaju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *