How Big, How Blue, How Beautiful

Florence And The Machine „How Big, How Blue, How Beautiful” 2015. Słucham, bo to ogromnie utytułowany album z przegródki “indie pop”. Czyli muzyczka lekka, łatwa i przyjemna. Jak dla mnie popelina, nic do zapamiętania.:

p16

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *