Dzień po ciężkiej nocy

Na studiach dziennych ostatnie wpisy do indeksów. Dlaczego ciągle mam wrażenie, że studenci rozstają się ze mną z poczuciem ulgi?

A tymczasem w Grodzisku Wielkopolskim wiadome powstanie właśnie się rozkręca:

Na fasadzie kościoła łaciński napis „Venite ad me omnes” (Przyjdźcie do mnie wszyscy). Zawsze mnie to bawi. Jesus najprawdopodobniej nie znał łaciny (syn stolarza na zapadłej prowincji Imperium). Gdyby usłyszał owo „Venite…”, zapewne odpowiedziałby po aramejsku: „Że co, proszę?”:

Ale w Grodzisku, gdzie łacina nieobca nikomu? Wystarczy posłuchać przez pięć minut odgłosów ulicy.

Dziś obowiązki wzywały już od 7. rano (choć położyłem się o 3.). Zaraz przypomniała mi się „Pierwsza czytanka”, która ma tyle lat co ja:
   „Minęła nocna, minął cień,
   Słoneczko moje, dobry dzień!
   Słoneczko moje kochane,
   W porannych zorzach rumiane!

   Minęła nocna, minął cień,
   Niech się wylega w łóżku leń,
   A ja raniuchno dziś wstanę,
   Zobaczę słonko rumiane”.

I to jak Jonasz Kofta na festiwalu w Opolu przepraszał pierwszą zmianę, bo ta w latach 70. wstając o 5. do roboty musiała co dzień wysłuchiwać z radia jego tekst: „Jak dobrze wstać skoro świt”.

Na portalu Fronda.pl tekst pod emfatycznym tytułem: „Dość pobłażania islamowi!” Podpisano: Chuck Norris. Komentarz. Wiedziałem, że taki przyjdzie: „I teraz Allah dostanie z półobrotu :)”.

Tekst na portalu Polonia Christiana: „Świat prezentowany przez Tygodnik Powszechny to nie jest Kościół Chrystusa, ale Kościół dobrotliwych naiwniaków, wchodzących w rolę dobrego bożka – tatuśka rozgrzeszającego zło tego świata bez cienia aktu skruchy ze strony złych i grzesznych ludzi. A to prowadzi ich w konsekwencji do samozagłady”.
Rzeczywiście, Tygodnik jest dziś w Polsce sztucznie podtrzymywany przy życiu. I w sensie finansowym (choć twardych danych nikt nie ujawnia), i w sensie ideologicznym. Piszę jak najbardziej serio: biorąc pod uwagę stan katolicyzmu, jaki w tej chwili dominuje w Polsce, Tygodnik nie ma w naszym kraju racji bytu.

3 przemyślenia nt. „Dzień po ciężkiej nocy

  1. Tygodnik Powszechny jako jeden z nielicznych niesie sztandar Juliusza Słowackiego i przerabia zjadaczy chleba w …. No właśnie, w kogo?! Do aniołów nam daleko, ale starać się trzeba!!!

  2. Jest ciemna noc, usiluje posiasc wiedze na jutrzejszy u Pana egzamin. W ramach przerywnika odpoczynkowego wchodze tu i ogarnia mnie obawa, ze jutro tez bedzie o Tygodniku Powszechnym…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *