Czas na zmianę

Astronomiczne lato zaczęło się tego roku w niedzielę o 18.38. Zastało mnie na rynku w Sulechowie (Lubuskie). W idealnym miejscu.:

p1

W Sulechowie zwiedziliśmy dworzec autobusowy z epoki.:

p2

Teraz już wiem, na czym wzorował się Edward Hopper malując swój słynny obraz „Night Hawks”.:

p3

W Sulechowie zresztą kreatywnie podchodzą do najprostszych rzeczy. Bo – przykładowo – ulica zaczyna się tak.:

p4

A kończy tak.:

p5

W Zielonej Górze nazewnictwo też traktują śmiertelnie poważnie. Przykładowo – ministrant.:

p6

W Świebodzinie po staremu. Kto siedział, ten siedzi.:

p7

Kto stał, ten stoi.:

p8

A to jest to słynne Tesco, które powstało 10 lat przed Chrystusem.:

p9

W Babimoście figura świętego Wawrzyńca Męczennika. Usmażyli go na kracie i ta jest jego atrybutem wyróżniającym. A propos: czy miłośnicy grillowania mają już swojego patrona?:

p10

Babimost. Studium samotności.:

p11

W Kargowej reklama piwa. Od kogo oni ściągnęli to hasło?:

p12

Reklamują się imprezy, na które moglibyśmy pojechać.:

p13

I takie, na które powinniśmy pojechać koniecznie.:

p14

Cóż, nawet najdłuższy dzień ma jednak swój koniec. Sunset w miejscowości Kotowo.:

p15

3 przemyślenia nt. „Czas na zmianę

  1. W Słupcy to Św. Wawrzyniec jest nawet patronem miasta.

    Ze wspomnień kogoś z XIX wieku: „Słupca liche jest miasteczko. (…) Żydów tylko trzech”.

  2. Tu warto przypomnieć scenariuszowy błąd Pasikowskiego z pierwszych Psów „jak wtedy w Babimoście Waltera ubezpieczałem to też tak wiało” – w rzeczywistości winien być Baligród

  3. Chciałem o tym napisać, ale Dorota mówi: „- Daj spokój! Przecież tego nikt nie pamięta”.
    To cieszę się, że jest nas dwóch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *