Burn

Deep Purple „Burn” (1974). Album kwalifikowany do tzw. arena rock. Cokolwiek by to znaczyło. Rewelacyjny kawałek tytułowy. Bardzo energetyczne otwarcie. Później już różnie. Brzmienie owszem, ale melodii i pomysłów aranżacyjnych już brakuje. No, jeszcze „Mistreated”. Ritchie Blackmoore i jego gitara nie pozostawiają złudzeń, kto tu rządzi.:

p1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *