Barometr – w dół!

Las. Pada i wieje. Lato już się nie podniesie.:

Z wyjazdu. Warszawa, Zachęta. Wstrząsająca retrospektywa prac Moniki Sosnowskiej. Poza tym zwiedzających wita wiadoma brama. A gdyby kto zapomniał, że jest w Warszawie, to wystarczy zerknąć na szybę najbliższego samochodu.:

2 przemyślenia nt. „Barometr – w dół!

  1. Twierdzisz, że zachęcające wizytówki za szybą to fenomen warszawski? Nota bene odkąd wymyślono internet znacznie trudniej coś takiego zobaczyć. Nie to co około roku 2000.

  2. Pomieszkiwałem wtedy w Wawie longiem jakieś 2-3 lata i doskonale pamiętam ten kolorowy deszcz co rano na chodniku przed kamienicą na Ochocie. Znałem koneserów, którzy się wymieniali, jak dzieciaki znaczkami. I takich, którzy wymieniali się nie tylko reklamami…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *