Miesięczne archiwum: kwiecień 2021

Po sznurku

Rankiem w TV Poznań wspominamy rocznicowo Krzysztofa Komedę.:

Ale objawienie przyszło dopiero w Kamiennej Górze (Dolny Śląsk) przed sklepem z cyklu „Najtaniej…”.:

I jak po sznurku – Jelenia Góra.:

Strzegom. Garnizon w którym przez kilka miesięcy szkoliłem żołnierzy jako starszy kapral podchorąży do obrony zdobyczy socjalistycznej ojczyzny przed imperialistycznym agresorem. Teraz biedak nieco podupadł…:

Szklarska Poręba.:

Karpacz.:

Kowary.:

Qui pro quo

Na polach wiosnę nie bardzo widać, chyba że na horyzoncie.:

Z trasy. Kodeń nad Bugiem. Z jego sanktuarium i świętym obrazem, który został skradziony w Rzymie, o czym jest powieść „Błogosławiona wina” Zofii Kossak-Szczuckiej. Feretron ku czci św. Ekspedyta, patrona żółnierzy. Czyli św. Ekspedyt zabijał, ale się nie cieszył? W kościele konfesjonał z podpisanymi wejściami. Bo gdyby uczestnicy spowiedzi pomylili się i zamienili – nie daj Bóg! – miejscami, mogłoby być zabawnie…:


Czytaj dalej…

So far…

Tekst w więcej niż poważnym miesięczniku opinii „Wszystko co najważniejsze”. Sąsiaduję na łamach z publicystami tej klasy co Michel Houellebecq, Wojciech Roszkowski, Jan Woleński, ale też Ludwik Dorn, Mateusz Morawiecki, Andrzej Duda… Nigdy nie sądziłem, że zajdę tak daleko…:

Z trasy. Monastyr św. Onufrego w Jabłecznej nad Bugiem.:


Czytaj dalej…