Życie na gorąco. Odcinek I: Budapeszt

 

Sami swoi: Leszek Teleszyński, Leszek Herdegen (doktor Gebhardt), Eliasz Kuziemski
Atrybuty Zachodu: mercedes, willa na przedmieściu, w gabinecie koniak.
Wielka międzynarodowa prowokacja organizacji byłych hitlerowców i polski redaktor Maj (Teleszyński), który z przypadku wszystko im psuje.
W fabule ewidentne nielogiczności. Postacie raz się znają, a za chwilę nie. Szaleństwo.
No i ten Maj tak sobie hasa przez „żelazną kurtynę” bez żadnych przeszkód. Dzisiaj byłoby wiadomo, kogo na to stać i z czyjego polecenia on tak jeździ.

Zna sztuki walki.

No i języki. Musiałby mówić płynnie w kilku, czasem rzadszych. Na szczęście wszyscy tu mówią po polsku.

Kręcone w ręki, bo w zachodnich miastach trudno byłoby wynająć ulicę. Ale sprawia wrażenie chałupnictwa.

– Przypadek!
– Nie ma przypadków! Są błędy.

Muzyka „Dudusia” Matuszkiewicza: kawałkami całkiem jak w Klossie. Instrumentarium identyczne.

Austriacka policja jeździ „garbusami”.

„- Panie Maj, nasza robota lubi fachowców”.

Życie na gorąco. Odcinek I: Budapeszt, reż. Andrzej Konic 1978 filmweb

4 przemyślenia nt. „Życie na gorąco. Odcinek I: Budapeszt

  1. Zdzisław Grudzień, tow. Decymber, oko zaszkliło się łzą. Śp. Maciej Zembaty śpiewa Cohena w Katowicach w 1981 i sala ni stąd ni zowąd wybucha śmiechem. Artysta nie rozumie. A piosenka biegła:
    – Jest czwarta nad ranem,
    już kończy się grudzień…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *