Z dalekich wypraw

+ 32, więc lasy odpadają, bo gad kąsa straszliwie, niech tylko poczuje odrobinę potu. Nic francy nie odstraszy.

Jak w tytule piosenki Budki – jeszcze Lublin. Pomnik poety, którego się pamięta, sklep z miasteczka, w którym pizzę jedliśmy chwilę wcześniej, kawiarenka w bramie. I takie tam…:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *