Witryny i wloty

Teraz będziemy wałkować miniony wyjazd. Pułtusk: witryny i wloty.:

I dręczące pytanie z zakresu struktury czasu: czy chwilówka na 48 miesięcy ciągle pozostaje chwilówką.:

Wyprzedaż ręczników – zgoda. Ale z jakich roczników te ręczniki?:

U tego konia kupiłem garść długopisów. Niby nigdy i do niczego ich nie używam, a zawsze jak są potrzebne, to ich nie ma.:

Z tablicy wynika, że Napoleon spędził tu dwie doby. Wracał zapewne do tych niezapomnianych chwil jeszcze na wyspie Świętej Heleny.:

I drobiazgi. Wspomnienie o Mikołaju i o żydowskich współmieszkańcach.:

Echa upojnej nocy sylwestrowej w mediach prawicowych:

To byla cudowna noc. Dziękuję Panie Jacku!

Ha, ha, pol miliona za wystep z playback’u. Pelen profesjonalizm!

Ależ piękne, dyżurna śpiewaczka prl-u założyła na łeb monstrancję.

Zenek Martyniuk jest najlepszy to gigant na dzisiejszej scenie..!

Nie rozumiem malkontentów narzekających na Sylwestra TVP. Polacy bawią się, cieszą się z końca komuny. I to jest najważniejsze.

3 przemyślenia nt. „Witryny i wloty

  1. Szefowie tych „chwilówek” to chyba niespełnieni teolodzy, a może poeci
    Czym jest wiek wobec wieczności, czym rok świetlny wobec transcendencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *