Wieczór obok pałacu

Dzień upłynął na upartej jeździe samochodowej. Po mieście, niestety. Tyle zysku, że się słuchało muzy w korkach.

W Warszawie pewien bibliotekarz (Dorota też jest bibliotekarką!) poćwiartował kobietę, bo się zapatrzył na bohatera filmu „Milczenie owiec” (1991). Nie wiem, czy ktoś pytał o opinię w tej sprawie pana Stanisława Janickiego, autora programów „W starym kinie”..?

Media prawicowe kolportują listę dyplomatów, którzy współpracowali z SB w czasach PRL-u. Tak, to na pewno popchnie nasz kraj do przodu. Pytanie: kto w tamtych czasach był dyplomatą i nie współpracował? Mniejsza o to. Tekst ilustrują zdjęciem. Zwróciłem uwagę na ten budynek w tle. Dokładnie takim widziałem go z okna każdego ranka przez jakiś rok, kiedy mieszkałem tuż obok Pałacu Kultury. Wieczory spędzałem w niewielkiej rotundzie, która była niegdyś przypałacową ubikacją. A za moich czasów zwykłą mordownią z wyszynkiem. Niczym nie odstawałem od zwyczajowej klienteli.:

w1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *