Uwielbiam makulaturę

Musiałem dziś przepuścić przez ręce nieco starych papierzysk. I – jak to bywa w podobnych razach – zadumałem się. Książeczka z rysunkami Mrożka, zanim zapadło na niego embargo w 1968.:

p1

Maxi singiel z tej samej epoki. „Barwy jesieni” radia o tej porze roku puszczają i dziś.:

p2

Na znaczkach – sami znajomi.:

p3

Etykietki z serka, jakby prosto z PSS Społem.:

p4

Pieczątka wewnątrzzakładowa. Oni tam pewnie badali „zawartość cukru w cukrze”.:

p5

Czasopismo fachowe Fotografia z 1972 roku. Ten pan to, naturalnie, Gierek. Tytuł fotogramu „Podziękowanie”. Tylko nie bardzo wiadomo kto dziękuje tu komu i za co. „Dziękując jemu dziękuję symbolicznie całej ekipie”.:

p6

No, i jedna z tych książek, których mieliśmy pełne półki. Dlaczego? Bo inne natychmiast wykupywali…:

p7

Jedno przemyślenie nt. „Uwielbiam makulaturę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *