Thanks Jimi

Leszek Cichoński „Thanks Jimi” (2001). Najważniejsze kompozycje Hendricksa w wykonaniu krajowego rockmana, wyspecjalizowanego w gitarowych warsztatach. Co do Hendricksa – nuty te same, ale charyzma i nastrój nie ten. Jakby biało-czarny kadr z kolorowego filmu.:

p4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *