Tax free

 

Ciągle w należnym nastroju. Nina Simone w pełnym paletażu, ale tu zacytujmy „Here Comes the Sun”. Ładnie to obrobiła na fortepianie, głos jakby nieco nadwyrężony. Ale ona wszystko tak mruczała – jazz, bluesa, pop, rock, nawet poważną. No i nie płaciła podatków, co – poza muzyką – chwali jej się najbardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *