Różowa studzienka, czerwony kasztan

Zajrzałem do Muzeum w Poznaniu, do starych znajomych. Różowa studzienka, Nowosielski, wszyscy w domu. Trochę nowej rzeźby, którą oglądałem w towarzystwie dzieciaków z Ukrainy. Oni przynajmniej mają świeże spojrzenie…:

No i wreszcie kasztany wystrzeliły w ulubionej alejce. Niektóre na czerwono!:

2 komentarze do “Różowa studzienka, czerwony kasztan

  1. Ale co za bestialstwo, żeby te biedne ukraińskie dzieci narażać na kontakt z polską sztuką współczesną. A z rzeźbą to już w szczególności. Czy nie za dużo przeżyły już? Nie wspominając, że taka rzeźba bardzo przypomina obecny Mariupol.

  2. No właśnie! Jakkolwiek by to brzmiało, te dzieci po owych ekstremalnych przeżyciach są przygotowane na full contact z rzeźbą współczesną. Chodzą dookoła, oglądają. To polski widz ma natychmiast ochotę uciec do schronu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.