Radio Merkury, piątek 15 lipca 2016

Mili Państwo,
Dziś obchodzimy uroczyście Światowy Dzień Bez Telefonu Komórkowego. Halo, poproszę panią zamiejscową, Lubartów czydzieści czi…

Trwają obrony prac magisterskich. Rankiem idę na uczelnię w czarnym garniturze. Na ulicy Głogowskiej podchodzi do mnie starszy pan ze słowami: „- Proszę pana, ja bardzo proszę, żeby pan przypilnował kwiatów na grobie księdza Piątkowskiego. Już trzy razy kładliśmy z żoną wiązankę i za każdym razem znikała…” Wchodzę temu panu w słowo i próbuję tłumaczyć, że mnie z kimś myli. On jednak kontynuuje: „- Ja wiem, że wam, grabarzom, nie płacą za pilnowanie kwiatów, ale przecież mógłby pan zerknąć od czasu do czasu…”  Obiecałem, że na pewno dopilnuję, aby już nikt nie zabrał kwiatów z grobu księdza Piątkowskiego. Starszy pan uprzejmie podziękował i pożegnał się.

A propos. Z cyklu: kultowe teksty wykładowców. Student zamiast notować na wykładzie gapi się na koleżankę. Prelegent zwraca mu uwagę. – Ależ, panie doktorze, ja jestem przemęczony z miłości – broni się student. – To niech pan pisze drugą ręką.

„Szanowny Rolniku” – pisze do rolników Ziemi Grodziskiej Stanisława Ziółkowska, Okręgowy Inspektor Pracy w Poznaniu po czym udziela wiele bezcennych rad. Mnie zainteresowała zwłaszcza rada w kwestii wchodzenia rolnika na kombajn: „wchodząc do kabiny lub na kombajn bądź skierowanym twarzą w kierunku kombajnu i zachowaj podparcie w trzech punktach”. To bardzo istotne, ponieważ zdarzają się skandaliczne przypadki, kiedy to kombajnista wchodzi na kombajn z profilu i – co gorsza – zachowuje podparcie tylko w dwóch punktach. I nieszczęście gotowe!

Reklama na jednym z banków. Filmowa. „Zasady kredytu są proste jak droga na Ostrołękę”.

Z cyklu perły Wielkopolski. Miejscowość Słopanowo, między Szamotułami a Obrzyckiem. Tu polecamy dwa zabytki, oba naścienne. W kościółku z XVII wieku malunek przedstawiający diabła, który wziął w obroty miejscową karczmarkę. Dlaczego, wyjaśnia napis: Bo nie dolewała. Znaczy: nie dolewała piwa do pełna. Naprzeciw kościółka na popegeerowskim bloku świetnie zachowany napis: „Rozwój gospodarki żywnościowej sprawą całego narodu”. Napis pochodzi z XX wieku, ale ciągle jest aktualny.

Podobno w wielkopolskich lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Przypominam, że wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz.

Panu Bogu udały się trzy rzeczy: wiosna, konie i weekend. Dziś początek weekendu, proszę pamiętać o zakąszaniu.
Kreślę się –
Wiesław Kot

radiomerkury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *