Puszyście

Koniec semestru, zaczyna się sesja, więc sporo spraw egzaminacyjnych i porządkowych. No, ale nie na tyle, by nie zauważyć kolejnego desantu „białego puchu” (pięć minut odśnieżania samochodu). I przysypanej byłej „Statui Wolności”.:

Z trasy. Miasteczko Przemków koło Szprotawy. W miejscowym Rossmanie Dorota kupiła mi piankę do golenia. Ale nie tylko z tego powodu będę co rano wracał myślą do Przemkowa…:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *