Pierwsze koty za płoty

Zimno, buro i ponuro, ale za to można wejść do restauracji. Pogadałem sobie parę godzin do pracowników więziennictwa na temat medialnej obsługi kryzysu, po czym wybraliśmy stałą salę i stały stolik w Gnieźnie. Frekwencja nie porażała, ale sezon dopiero startuje. Właściciel restauracji czy zając-powstaniec wielkopolski przetrwali pandemię w całkiem dobrym stanie.:

Jedno przemyślenie nt. „Pierwsze koty za płoty

  1. Gniezno powinno być stolicą Polski. Jest dobrze chronione od północnego wschodu przez Wisłę, a od południa i zachodu przez Wartę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *