Last Christmas

Po czym poznaliśmy, że Boże Narodzenie się kończy? Ano po tym, jak zespół taneczny Domu Kultury w Wyrzysku (między Piłą a Bydgoszczą) odtańczył kawałek zespołu Wham w przerwie koncertu filharmonicznego.:

Do Wyrzyska pojechaliśmy, bo w całej Wielkopolsce wszyscy obchodzą święto Objawienia Pańskiego (czyli otwarcia się chrześcijan na wszystkich ludzi) w ten sposób, że przebierają się za jakichś cudaków i chodzą w pochodach. I oczywiście bardzo pilnują, by nie przygarnąć nawet marnej sieroty z Syrii. Po drodze obiad w „Misiowej” restauracji w Pile.:

2 przemyślenia nt. „Last Christmas

  1. Już dawno Lec zauważył, że są tacy, którzy sumienie mają czyste – nieużywane.

    Ale czy komentarz odnośnie Wyrzyska, uogólniony na całą Wielkopolskę, nie świadczy o postawie antywielkopolskiej? (chociaż faktem jest, że najwięcej wiernych uczęszcza na mszę św. w diecezji tarnowskiej). Pamiętam też jak wyglądały budynki mieszkalne w Poznaniu i w Warszawie w 1987, gdy przyjechał papież; w grodzie Przemysława okna przybrane, w stolicy o wiele słabiej). Ale, jak rozumiem, chodzi tu o autentyczną postawę; jak powiedział ksiądz Rydzyk – poznacie po owocach!
    A propos – niezależnie od brutalnego ataku profesora Jana Hartmana, czyż nie jest budująca obecna judeochrześcijańska postawa księdza Rydzyka? Więcej radości w niebie z jednego nawróconego…

  2. Zespół taneczny pokazał w całej krasie jak ważna jest wspólna zabawa. Reszta się nie liczy. Przyjemnie się ogląda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *