Koza nostra

Nareszcie na swoim miejscu.:

s1

Nagle – cóż za spotkanie.:

s2

Pismo Party sugeruje, że Anna Mucha „jest na szczycie” i prosi o komentarz. „Anna Mucha niewątpliwie jest na szczycie. Pytanie tylko – czego? Tu już zdania uczonych są podzielone. Filmu na pewno nie. Więc może występów serialowych? Reklamy? Pism dla gospodyń domowych? Może nawet jest na każdym z tych szczytów. Tylko że tam panuje straszny tłok. Ania ginie w tłumie”.

Winnetou pożegnaliśmy wywiadem dla Głosu Wielkopolskiego.:

s3

W Rzeczpospolitej parę słów w piątą rocznicę śmierci Jerzego Stefana Stawińskiego.:

s4

Przez te głupie wybory umykają nam naprawdę ważne wydarzenia. Zmarł amerykański saksofonista i kompozytor Ornette Coleman, prekursor free jazzu. Dla mnie był za bardzo „free”. Nie uwielbiałem. Ale dorobek niewątpliwy.

Nie żyje Christopher Lee – brytyjski aktor znany młodszym z roli czarodzieja Sarumana we „Władcy Pierścieni”. Dla mnie to jednak będzie Scaramanga z Bonda.:

s5

Z podróży. Wilno. Dorota w cerkwi. Akurat trwała liturgia. Tak jej się spodobało, że natychmiast chciała przejść na prawosławie. Z najwyższym trudem ubłagałem ją, by wytrwała w świętej wierze katolickiej.:

s6

Kowno. Tablica pamiątkowa honoruje Władysława Starewicza, który się tu wychował. To pionier filmu animowanego, prekursor Disneya (mówiłem o nim niedawno na zajęciach z historii filmu). Jego pierwsze poklatkowe próby polegały na filmowaniu dwóch żuków-jelonków walczących o samicę. No i proszę, obok tablicy są żuki.:

s7

Kawałek dalej – białe rowery. U nas stawiają takie w miejscach, gdzie rowerzysta, co jechał, już dalej nie pojedzie. A tam robią z tego instalację na głównym placu.

s8

W Kłajpedzie pierwszy pomnik kominiarza. Tam gdzie powinien być – na kominie.:

s9

Z tymi pomnikami to zresztą trzy światy. Na głównym placu Wilna pomnik Gedymina, twórcy państwowości. Tylko czemu on taki pochylony, jak by miał za chwilę paść na dziób? Pewnie, takie stany zdarzają się mężczyźnie od czasu do czasu, ale żeby to wywlekać na cokół?:

s10

3 przemyślenia nt. „Koza nostra

  1. Obyło się w cerkwi bez chusteczki na głowie…? Może na Litwie, są już bardziej tolerancyjni…( na Ukrainie musiałam założyć). W końcu należą do Unii.

  2. Wiedziałem, że coś trzeba… Nałożyć chusteczkę, zdjąć czapkę, włożyć jarmułkę, zdjąć buty… Trudno się połapać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *