Klenczon. Legenda

„Klenczon. Legenda” 2012. Covery. W hołdzie. Melodie się bronią, słychać w nich wyobraźnię muzyczną. Ale współczesne wersje nie mają nawet cienia dawnego ognia. Nudne, na jedno kopyto, ledwie poprawne.:

p6

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.