Jak świergot jaskółek nad ranem…

+ 35. Trzy kolory. Żółty.:

p1

Najważniejsze zdanie, jakie przeczytałem dziś w Internecie: „Oj te upały. A Polska w rozpadzie”.

Mimo wakacji wszyscy komentują wystąpienie Beaty Szydło:
– „Nie da ci ojciec, nie da ci matka,
tyle co da ci Szydło Beatka”.
– „Dość tego „międolenia” że się nic nie da, nie można, nie ma z czego i nie ma kim. Polska to dumny i wartościowy kraj, ale obecnie tłamszony przez niemoty i sitwę złodziei”.
– „Dziś są zgliszcza i >>ZERO<< , ale jak my dojdziemy do władzy to będzie …. DWA razy TYLE” .
– „ Jak co roku, w dniu święta pracy wyszliśmy dzisiaj na ulice i place naszych miast, aby zamanifestować nasze przywiązanie do najszlachetniejszej, ogólnoludzkiej idei socjalizmu, naszą wolę do pracy i walki o wcielenie tej idei coraz szerzej i głębiej w praktykę naszego życia, nasze poparcie dla realizującej ten cel polityki partii i rządu”. Podpisano: Władysław Gomułka 1968.

Łażę po tych lasach jak idiota słuchając kolejnego szwedzkiego badziewia kryminalnego i umknęło mi to, co najważniejsze. Otóż przez dwa dni w Poznaniu (w Starym Browarze) obradowała czołówka blogerów polskich. Nie, żebym się pchał do czołówki, gdzie tam! Ale mógłbym się wiele nauczyć. „Mówią o tym jak zarabiać w sieci, jak zarabiać na blogu, jak współpracować z markami i jak prowadzenie bloga połączyć z zarabianiem”.
Zerknąłem  na blogi prelegentów, tych którzy zarabiają najwięcej. Każdy wpis ma po 15 tys. odsłon i najczęściej więcej niż 100 komentarzy. Więc obok tego biegną reklamy i forsa leci.
Zainteresował  mnie więc blog turystyczny, który jest liderem w osiąganych dochodach. Zainteresował mnie, bo sam często piszę o różnych miejscach, w których bywam. Czytam więc – przykładowo – wpis o Kotlinie Jeleniogórskiej, w której sam bywałem dziesiątki razy: „Pod taką oficjalną nazwą funkcjonuje produkt turystyczny, o którym coraz głośniej w Polsce. Nic dziwnego, skoro z roku na rok większość bajkowych pałaców i zamków w tym rejonie przechodzi gruntowne modernizacje i prezentuje się wspaniale. To swoista >>polska Dolina Loary<< przy czym zdecydowanie bardziej kompaktowa”.
I wszystko jasne. Ludzie nie są głupi, wiedzą, co czytać. Gdzie mnie przyszłoby do głowy napisać, że okolice Jeleniej Góry to „produkt turystyczny”, podobny do Doliny Loary, w dodatku „kompaktowy”?
„Uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć” – jak mawiał klasyk (dziś nieco zapomniany).

Głos Wielkopolski zastanawia się, co zostało po  prof. Stefanie Stuligroszu. „Niedawno zbiegu Świętego Marcina i alei Niepodległości w Poznaniu oficjalnie został otwarty plac Stefana Stuligrosza”. Więc i ja się wcisnę w to upamiętnienie. Po profesorze został też m.in. wywiad-rzeka. Od przodu:

p2

I od tyłu.:

p3

6 przemyśleń nt. „Jak świergot jaskółek nad ranem…

  1. Z tego co pamiętam – szatyn. Ale zdjęcie jest archiwalne (2000) i teraz wyglądam dokładnie tak jak mój ówczesny rozmówca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *