Jak statki na niebie

Chmury płyną nad kukurydzą.:

p1

Kwitną bodiaki, jak na obrazkach Stanisławskiego. Bardzo to z ich strony uprzejmie.:

p2

Nawet Statua Wolności wyszczuplała na tle lipcowego nieba.:

p3

TVN Biznes i Świat. Rozmowa o najnowszym trailerze do Bonda. Z trailerami jest taki problem, że albo okazują się zajawką zupełnie innego filmu, albo są lepsze niż sam film.

Fronda.pl pokazuje zdjęcie tzw. krwawego zachodu słońca w Stanach z podpisem: „Zobacz jak zareagowała natura na decyzję Sądu Najwyższego ws małżeństw homoseksualnych”.

Tygodnik Nie.: „Ojciec Bashobora wyjaśnił podczas rekolekcji na stadionie, że Bóg nas ciągle pyta: „What’s up?”. Do Polaków na pewno tak się nie odzywa”.
Nie: „>Nie jestem prezydentem sumień, tylko obywateli< – ogłosił Bronisław Komorowski, podpisując ustawę o in vitro. Z radości nie przypomnimy panu Komorowskiemu, że obywateli w zasadzie też już nie”.

Odsłuchane w samochodzie – Zbigniew Buczkowski „Pisz pan książkę”. Czyta autor.:

p4

Rzuciliśmy się na to, bo Buczkowski grał w blisko 200 filmach, znał wszystkich, więc powinien mieć nieco do wspominania. Tymczasem okazuje się, że on prawie nic nie pamięta. Jakieś kompletnie marginalne historie z własnego życia rodzinnego, z podróży. Anegdoty aktorskie – jak z czasów Ludwika Solskiego. No i aktor powtarza, że „grał” np. w „Przepraszam, czy tu biją”. No, bez przesady… On tam tylko przeszedł ze dwa razy z lewej na prawą w drugim planie. Jako protokolant na posterunku milicji. Poza tym, żałuje, że nie miał roli kostiumowej, np. w „Quo vadis?” No nie, warszawski cwaniak w mundurze rzymskiego legionisty?! Przy tym Buczkowski jest wobec ludzi miły, nie hoduje zawiści, starzeje się pogodnie. Za to sześć punktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *