Ja nie mam nic…

Co ja mam wspólnego z tym Weinsteinem? Żadnej baby (to tylko mój punkt widzenia, Dorota, dla zasady, zapewne wyznaje odmienny) nie molestowałem. A dziś o molestowaniu przez Weinsteina (i kolegów) gadałem przez pół godziny. Ekipa nawet litościwie kazała mi siedzieć, bo zapewne nie byłbym w stanie przez 30 minut utrzymać się na nogach.:

Łódź. Pałacyk Herbsta, obok wielkie kilkupiętrowe tkalnie, przerobione na lofty oraz te w ruinie (na razie). No, muszą mieć gdzie filmować „Komisarza Aleksa”. W pałacyku – złote krzesło. Klasyka: „- Ty, a złoty zegarek też masz? To jednak każę cię zamknąć”.:

No i popisowa reszta tego szczytowego łódzkiego gustu. Zasłyszany komentarz członka wycieczki: „ – Taki fabrykant to sobie pożył!” Każdy, kto obejrzy pałacyk Herbsta, a zwłaszcza „Ziemię obiecaną”, chciałby być łódzkim kapitalistą. „Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic…”: x 17 + film

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *