Irresistible

Do lasu dosłownie uciekłem z Uczelni. Tylko tam ta jesień jest jeszcze do wytrzymania.:

No, jeszcze miejscami pod radiem. Ze wzgledu na całkiem niespodziewaną krwistą czerwień.:

8 przemyśleń nt. „Irresistible

  1. Dręczy mnie przekonanie, że pejzaż robi się o wiele bardziej dekoracyjny, gdy się tylko odwrócę. I że aparat powinienem nosić raczej na plecach…

  2. U mnie przyroda kona raczej w złocie jesieni. A w błocie to już ja – po pachy – kiedy nie mogę sobie pozwolić, by odejść od klawiatury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *