Gdzie jest generał?

Obchody rocznicy chrztu. W radiu prymas Polski zapowiada, że na Lednicy zostanie odśpiewana pieśń „Bogarodzica”. Nie wierzę własnym uszom. Bo, z tego, co pamiętam,  „Bogarodzica” to tytuł Matki Boskiej, a historyczna pieśń nazywa się „Bogurodzica”. Niby detal, ale jak prymas przekręca tytuł najważniejszej polskiej pieśni maryjnej, to musi być zabawnie…

W ślad za obchodami kilka wypowiedzi publicystów:
– „Z tego kraju wyjdzie iskra, która sprawi, że Polska będzie przewodziła Europie, być może światu”.
– „Polska jest ostoją kultury łacińskiej – taki wniosek nasuwa się po uroczystościach rocznicy chrztu Polski. Tak, to Polska staje się przykładem dla Zachodu, jak pielęgnować wartości, które stały u progu naszej cywilizacji i bez których po prostu ta cywilizacja nie przetrwa”.
– „Dzisiaj Polska musi obronić Europę przed nią samą. /…/  Dzisiaj chrztem musimy się odwdzięczyć Europie”.
I jeszcze czynniki oficjalne. Biskupi na rocznicy chrztu: „Potrzebna pomoc uchodźcom”. W domyśle – tym w Polsce. Na razie jednak nie ma ich i raczej ich tu nie zapraszamy, a przeciwnie.
Bp Marek Jędraszewski, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, „dodał także, że konieczne jest >zintensyfikowanie i zdynamizowanie< pomocy dla uchodźców w Polsce”.

Europoseł Ryszard Czarnecki na Niezależna.pl: „Kraj pierwszej w Europie i drugiej na świecie (po USA) konstytucji może patrzeć z dystansem i ironią na wygłupy tych, którzy lekcję demokracji brali sporo później od nas czy też zaistnieli jako państwa nie 1050 lat temu, ale… 186, jak Belgia, w której stolicy mieści się jedna z siedzib Parlamentu Europejskiego”.
Rzeczywiście, kiedy myśmy zakładali swoje państwo, oni tam na terenach przyszłej Belgii jeszcze skakali po drzewach!
Reżyser „Smoleńska”, Antoni Krauze: „Stacja chlubiąca się tym, że nadaje dla >wykształconych, z wielkich ośrodków<, twierdziła, że rozszyfrowała stenogram, w którym dowódca tupolewa mówi: >Jak nie wyląduję, to mnie zabije< albo >zabiją<. Co za nonsens…” Ależ oczywiście, perfidię TVN-u znamy nie od dziś.
I jeszcze – Niezależna.pl: „Rząd jest zaskoczony tempem, z jakim Polacy składają wnioski w programie >Rodzina 500 plus<. Jak podała minister Elżbieta Rafalska, złożono ich już 1,4 mln”. Oczywiście, każdy byłby zaskoczony. Należało raczej oczekiwać, że ludzie powiedzą: spokojnie, najważniejsze, że wygrały wartości. Ta forsa może poczekać, nie o nią przecież chodziło, gdy szliśmy głosować!

Silnie identyfikuję się z głosem posła z klubu Kukiz ’15, występującym przeciw nazywaniu pociągów imionami „okultystycznymi i pogańskimi”. Nie po to przyjmowaliśmy chrzest, żeby teraz jeździć „Czciborem”,  „Światowidem”, „Świętopełkiem”! Rozmowa na Dworcu Centralnym powinna przebiegać: – Czym kolega poseł przyjechał do Warszawy, bo ja „Świętym Protazym”. – Cóż, nie zdążyłem na „Świętego Józefa Kalasancjusza” i została  mi tylko „Święta Gertruda” z przesiadką na „Świętego Judę Tadeusza”…

Moje strony: „6 200 euro jarosławianka wpłaciła mężczyźnie, którego poznała przez portal społecznościowy, i który przedstawił się jej jako generał przebywający na misji w Afganistanie. Pieniądze rzekomo były potrzebne do odbioru paczki”. Naturalnie – paczki z kosztownościami, afgańską biżuterią (wysoko cenioną w świecie), zabytkowymi przedmiotami, które generał zamierzał spieniężyć. A pieniądze przeznaczyć na dostatnie życie  we dwoje z jarosławianką. Problem w tym, że generał się chwilowo zaciął. Bo pieniądze na odbiór paczki (samo w sobie idiotyczne) już pobrał, ale z paczką w Jarosławiu się nie pojawił…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *