Egzorcyzmy Dorothy Mills / Dorothy Mills

 

Dr Jane Morton.
Katolicka Irlandia – jakaś wyspa – z jej duszną atmosferą. To od razu ustawia nastrój.
Opiekunka dusi dziecko – zatrzymana jako chora psychicznie.
Pani psychiatra trafia do małej wioski. Po drodze wpada do jeziora, zepchnięta przez ścigające się samochody.
Pani psychiatra racjonalna, nieuprzedzona.
Ludzie religijni, nie ufają obcym, naukowcom, lekarzom.
Szatan w ciele dziewczynki, która dodatkowo mieści kilka innych osób.
Miejscowi brzydcy, agresywni, fanatycznie religijni, zamknięci we własnym kręgu.
Domowe egzorcyzmy w kościele. Ksiądz wygłasza formuły egzorcyzmów, a w odpowiedzi słyszy: „Pierdol się, fiucie!”. Norma.
W duszy dziewczynki kilka osób, które ujawniają się naprzemiennie. Z tym, że ta „opętana” wywołuje duchy z życia pani psycholog. A to już raczej nie może być choroba czy symulacja.
Żywi i zmarli chadzają sobie swobodnie – raz się ujawniają, raz nie.
„Dzieją się tu złe rzeczy!” – w co drugim filmie.
Zbiorowy gwałt na miejscowej dziewczynie.
Wina wraca – jak w „Mgle” i wielu innych.
Cała społeczność winna, bo pozwalał na to.
I pani psychiatra pada ofiarą. Ginie, ciało do jeziora.
Ale okazuje się, że i ona gnieździ się w ciele Dorothy. Kołomyja.

Egzorcyzmy Dorothy Mills / Dorothy Mills, reż. Agnès Merlet  2008 filmweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *