Czary-mary

Według Sandora Maraia. Podstarzały mistrz cyrkowej iluzji zarzeka się, że za nic nie zgodzi się na następny kontrakt. I ze zdziwieniem dowiaduje się, że nikt go na ten kontrakt nie namawia. A jakby przeciwnie. Podobnie w miłości.
Jan Englert:

Czary-mary, reż. Andrzej Piszczatowski 2011

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *