Czarny czwartek

Pytanie dnia usłyszałem dziś rano w Radiu M. Nadawali katechezę o świętowaniu niedzieli. Padło wyjaśnienie: z uczestnictwa we mszy zwolniona jest osoba chora. Słuchacz pyta, czy pod „chorobę” podpada, jak ktoś w niedzielny poranek ma potężnego kaca. Cóż, Katechizm Kościoła Katolickiego milczy na ten temat…

Szaleństwo na punkcie najnowszych „Gwiezdnych wojen”. Wczoraj TVN pyta, czy to „film pokoleniowy”. Tak, obsługuje już trzecie pokolenie.
Wieczorem na żywo w TVP regionalna. Pytanie, ile takiemu dziełku przyznać punktów. Mówię, iż jeżeli ktoś rozlicza film w punktach, to punktuje nie dzieło filmowe, lecz samego siebie.
Dziś na żywca w TVN Biznes i Świat. Temat:„Wojny gwiezdne” jako film kultowy. Nie odbyło się. Jestem już w studiu, a tu telefon. Odwołują, przepraszają, bo „sam pan rozumie”. Rozumiem. Przy tym, co się dzieje w sejmie „Wojny gwiezdne” to małe miki.
Ale zaraz o tych „Wojnach” życzą sobie w TVP Info. Nagrywamy. A tu się okazuje, że wypadła jakaś rocznica serialu „07 zgłoś się”. Zgłaszam się. Przypominam Borewicza: „Funkcjonariusz milicji? Na wódkę? W biały dzień? W godzinach pracy? Z największą przyjemnością!”
Już biegniemy z zakupami na górę, a tu Radio Merkury też w kwestii „Wojen”. Jadę. Nagrywają i filmują (jak to w radiu).
Po drodze stacja Muzo. Fm pyta o nowych ekspertów PISF-u. Teraz nawet jak nakręcą film o bitwie pod Warną czy Legnicą, to okaże się, że wygraliśmy.
Niestety, cały czas występuję w tym samym swetrze. A ja tak chciałbym się pochwalić, że mam więcej niż jeden.

Polityka, polityka…
Tygodnik Nie: „Podczas sobotniego Marszu Obrony Demokracji Roman Giertych wykonał niepowtarzalne skoki. Narodził się wielki następca Gabriela Janowskiego”.

Wojewódzki w Polityce: „Niezwykłym talentem oratorskim błysnęła wybranka narodu Beata Kempa. Szefowa kancelarii pani premier, osobiście przez nią >umocowana i upoważniona<, podziękowała rodzinie Radia Maryja za wielką posługę ojczyźnie. Z okazji 24. urodzin. Padł rekord. W 3,5 minuty pokazała coś, do czego Stanisław Bareja potrzebował całego filmu”.

To kolejny „czarny czwartek” w historii Polski. „Trzech lat więzienia dla Bronisława Opałki, znanego jako Genowefa Pigwa, chce kielecka prokuratura. Śledczy zarzucają mu uprawę konopi indyjskich i produkcję marihuany. Artysta zasiadł dziś na ławie oskarżonych i prosił o łagodny wymiar kary. (…) Proces Opałki odraczano już dwukrotnie. Najpierw na początku września. Rozprawa się nie odbyła, bo artysta przebywał w szpitalu psychiatrycznym w Morawicy pod Kielcami”.
Przed rokiem Genowefa Pigwa zabawiał publiczność w Toruniu na święcie „rodziny Radia M.” Młodszym przypominam sylwetkę artysty.:

p1

Reminiscencje warszawskie.
PiS właśnie obniżyła dotacje do barów mlecznych. Niedawno sfotografowałem slogan reklamowy na tym przy Alejach Jerozolimskich. Teraz już nieaktualny.:

p2

W kawiarni Dorota chciała zamówić dwie kawy i dwie wuzetki, bo już gdzieś słyszała takie zamówienie. Postawiłem się. Zamówiłem eklera. Ale biję się o Złotą Patelnię.:

p3

Gwiazda Burta Reynoldsa na tyłach Domów Centrum. Jak na aktora, dowcipna.:

p4

Jak wracaliśmy (okrężną drogą) to strasznie wiało. Potem się okazało, że to jakiś huragan. Jak stanąłem na brzegu Wisły w Czerwińsku, to byłem pewien, że zaraz mnie zdmuchnie. Ale to nie pierwszy raz. „Jak w Babimoście Waltera ubezpieczałem, to też tak wiało”.:

p5

6 przemyśleń nt. „Czarny czwartek

  1. Pasikowski pomylił Babimost z Baligrodem. A co do Genowefy P. , sprawdzają się jej słowa jeszcze z lat 80. , od Laskowika: „czy Pani jeszcze może…” „No pewno!”

  2. Pani Kasiu,
    nie prostowałem, bo to raczej oczywiste. I kolega Szwedowski wie o tym doskonale.
    Pozdrawiam –
    Pelagia

    1. Przyznaję ze wstydem, że się pomyliłem. Byłem przekonany, że chodziło o Genowefę P., a to oczywiście Smoleń w „Z tyłu sklepu”. Pani Kasi dziękuję za zwrócenie uwagi. Panu Wiesławowi dziękuję za kredyt zaufania – jak się jednak okazuje, zmarnowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *