Cinéma-vérité

W przyrodzie – pocztówka.:

p1

Ta słynna „harfa traw”.:

p2

Jak by Manet z Monetem zobaczyli dziś jezioro Jarosławieckie, to by oszaleli.:

p3

Ci, którzy tłuką widoczki na kiermasze zresztą też.:

p4

Poza tym – Cannes. Wczoraj na żywo w TVN Biznes i Świat. Dzisiaj na ulicy i w galerii handlowej dla Polsatu i publicznej. Ale najbardziej spieszyło się TVN-owi. Mówię, że jestem w lesie, ale im bardzo zależało i dopadli mnie pod lasem. Prosiłem, żeby mnie pstryknęli jak spocony, nieogolony, w dresie mówię o tym, co dzieje się w Carltonie na Lazurowym Wybrzeżu.:

p5

Wczoraj pstryknąłem swoich studentów. Tłumaczę im, że robię zdjęcie, bo kto mi uwierzy na słowo, że na moje zajęcia z reportażu przyszło aż osiem osób? A w sąsiednich budynkach nie wybuchł pożar i na dworze wcale nie padało.:

p6

Red. A. Niczyperowicz (Głos Wielkopolski):
KROWIE ROZMÓWKI (Rzeźnia Miejska nr 4)
– Jestem Mućka, cześć!
– Ajm Krasula.
– Pierwszy raz tutaj?
– Nie, kuźwa, drugi!

6 przemyśleń nt. „Cinéma-vérité

  1. To sią balansuje. Będą wspominać: „Wprawdzie niczego nas nie nauczył, ale też niczego nie wymagał”.

  2. Widziałam Pana i w wersji sportowej, jak i w różowej (?) koszuli dzień wcześniej. Opuściłam tylko wersję w TV Biznes.
    Kiedy te „kilka” lat temu wypełnialiśmy studencką bracią całą dużą salę wykładową (Nowym, c3), to nas Pan nie fotografował 🙁

  3. Cóż, aparat radziecki „smiena” nie miał szerokokątnego obiektywu.
    A po drugie – to się nie liczy, bo to było w innym życiu. Wówczas – może! – miałem ze dwa zdania do powiedzenia. A teraz tylko z kartki. Jak jeden z kandydatów…

  4. Ojej, aż tak dawno to nie było. Bo się obrażę 😉 Czasy Praktiki, nie Smieny. A może nawet pierwszych Canonów;)
    PS. O budynek Novum chodziło rzecz jasna, nie „Nowym”. Słownik też czasem trzeba poprawić, przynajmniej ten komputerowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *