Archiwa kategorii: Z czytnika

Richard MacLean Smith „Niewyjaśnione. Prawdziwe historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić”

Richard MacLean Smith „Niewyjaśnione. Prawdziwe historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić”:

Tytuł jest z gatunku sensacyjnych, sproro opisanych k książce historii też, ale wnioski są poważne i niepokojące.
Cytaty:

… świat, który widzimy przez wąskie okno naszych ograniczonych zmysłów, subiektywnych uwarunkowań społecznych oraz uprzedzeń, pod wieloma względami nie jest „prawdziwy”, stanowi jedynie naszą własną, niepowtarzalną jego interpretację. Właśnie ta myśl, której przyglądam się poprzez opowiadanie historii o tym, co tajemnicze i niewyjaśnione, najbardziej mnie porusza. Ludzkie obawy przed rozbieżnością między światami, których doświadczamy, a prawdziwym obliczem świata nie są w żadnym wypadku nowe. Wystarczy spojrzeć na dzieła Parmenidesa czy bardziej znaną alegorię jaskini Platona, by przekonać się o starożytnej fascynacji tym ontologicznym dylematem.

Czytaj dalej…

Roland Schulz „Jak umieramy”

Roland Schulz „Jak umieramy”:

Przemiana człowieka w zwłoki. W aspekcie biologicznym, psychologicznym, rodzinnym, środowiskowym, urzędowym, religijnym, rytualnym i w wielu innych aspektach. Krok po kroku, drobiazgowo, wręcz pedantycznie. Warto wiedzieć – każdemu się przyda.
Cytaty:

Twoje umieranie to proces bardzo dynamiczny, tak wyjątkowy, jak wyjątkowe było twoje życie. Każdy człowiek przeżywa go na swój sposób. Dopiero potem, gdy jesteś już martwy, można go będzie podzielić na trzy etapy, które lekarz wpisuje do dokumentacji.

Czytaj dalej…

Haruki Murakami „Wszystkie boże dzieci tańczą”

Haruki Murakami „Wszystkie boże dzieci tańczą”:

Wiki: „W książce przeplata się rzeczywistość z fikcją, realność i marzenia. Choć w inny sposób, każdy z bohaterów poszukuje siebie, chce odnaleźć drogę w życiu, zrozumieć swoje lęki i pragnienia. Murakami zgrabnie podsuwa czytelnikowi wizje bohaterów jako prawdę, ich sny jako rzeczywistość.”

Czytaj dalej…

Nassim Nicholas Taleb „Czarny łabędź. Jak nieprzewidywalne zdarzenia rządzą naszym życiem”

Nassim Nicholas Taleb „Czarny łabędź. Jak nieprzewidywalne zdarzenia rządzą naszym życiem”:

Rozbudowany esej naukowy o wydarzeniach trudno lub wcale przewidywalnych i jak nieporadnie się przed nimi bronimy. Obecna pandemia to właśnie taki klasyczny „czarny łabędź”, który podobno nie istnieje, a tu – proszę.
Cytaty:

W niniejszej książce wychodzę poza dziedzinę rozważań filozoficznologicznych ku rzeczywistości empirycznej, która od dzieciństwa stanowi moją obsesję. Tym, co nazywam Czarnym Łabędziem (pisanym wielką literą), jest zdarzenie wykazujące poniższe trzy cechy. Po pierwsze, jest nietypowe, ponieważ wykracza poza domenę naszych zwykłych oczekiwań, jako że żaden element przeszłości nie wskazuje wyraźnie na możliwość jego zaistnienia. Po drugie, wywiera drastyczny wpływ na rzeczywistość (w odróżnieniu od ptaka o nietypowym upierzeniu). Po trzecie, mimo braku typowości tego zdarzenia nasza natura każe nam szukać po fakcie uzasadnienia jego wystąpienia, tak by stało się wytłumaczalne i przewidywalne.

Czytaj dalej…

Wisława Szymborska „Błysk rewolwru”

Wisława Szymborska „Błysk rewolwru”:

Rzeczy młodzieńcze i literackie krotochwile.
Cytaty:

O STOLIKU Stolik pochodził z bardzo dobrej rodziny, miał marmurowy blat i jedną tylko, wykwintnie kręconą nóżkę. Jako taki, pracował w nocnym lokalu, przysłuchiwał się jazzowym zespołom i poznawał smak najprzedniejszych likierów. Lecz pewnego razu wybuchła w lokalu awantura, która przybrała formy tak dzikie, że stolik doznał pęknięcia marmurowego blatu i stracił swą jedyną, misterną nóżkę. Od tej pory nie mógł już więcej przebywać w lokalu, no i –prawdę mówiąc – w ogóle przestał być stolikiem. MORAŁ Młodzieży! Wystrzegaj się nocnego życia, bo ono tysiące nieszczęść sprowadzić na ciebie może, a największym spośród nich jest brak nocnego życia.

Czytaj dalej…

Emil Marat „Sen Kolumba”

Emil Marat „Sen Kolumba”:

Prawdziwe losy Krzysztofa Sobieszczańskiego, „Kolumba” z powieści R. Bratnego. Był symbolem pokolenia, bohaterem, który rozminął się z historią. Dla niego samego powstanie był to tylko jeszcze jeden, wcale nie najważniejszy epizod w dość zwariowanym życiu. Cóż, jeżeli tacy ludzie stali za powstaniem warszawskim…
Cytaty:

Flynn spędza na swoim jachcie coraz więcej czasu, powoli uzależniając się od alkoholu, opium i nastoletnich dziewczyn. Dwa lata wcześniej łódź zagrała razem z nim w Damie z Szanghaju Orsona Wellesa. Film gatunku noir, a ona – pomalowana na biało (teraz jej burty są ciemnogranatowe) – była na ekranie dłużej niż właściciel, któremu Welles dał maleńką rolę w tle, nawet niewymienioną w czołówce.

Czytaj dalej…

Jędrzej Kwiatkowski „Nikt nie zabija bez powodu”

Jędrzej Kwiatkowski „Nikt nie zabija bez powodu”:

PRL-owski kryminał z terenu toruńskiego. Z okazji, że reaktywuje się klub miłośników powieści milicyjnej MOrd.
Cytaty:

Toruń ma sto czterdzieści tysięcy mieszkańców. To nie jest jakaś-tam pipidówka. Myślisz, że to jak u was: położysz się na rynku, to nogi masz w kartoflisku.

O marynistyce. — Czego?! — O dupie Maryni, sieroto.

Czytaj dalej…

Andrzej Kaliszewski „Piętka Czesław, niżej podpisany”

Andrzej Kaliszewski „Piętka Czesław, niżej podpisany”:

Lata 80. Opowieść upośledzonego na umyśle malarza-amatora. Lokalna Polska w tle.
Cytaty:

Pan Bronek to bardzo dobry człowiek, bo mnie nie opierdalał od razu, jak żem coś spieprzył, tylko robił się najpierw czerwony i sapał przez minutę albo dwie, a potem zamykał się w swoim kantorku. Od razu było widać, że bardzo mnie poważał!

Czytaj dalej…

Vladislav Vancura „Kapryśne lato”

Vladislav Vancura „Kapryśne lato”:

Czeski klasyk z lat 20. Lato w małym miasteczku, kwintesencja „niedziania się”. Czyta się.
Cytaty:

Mój małżonek gada od rzeczy nader często – wyznała pani Durowa – ach! Od siedemnastego roku życia przychodzi mi to znosić, musicie bowiem wiedzieć, że młodo wyszłam za mąż. Cóż, mogłam była przebierać między kawalerami o niebo lepszymi od niego, ale Antoni posiniaczył moich zalotników i wytrzasnąwszy skądś klucz, który jakimś cudem pasował do mych drzwi, naprzykrzał mi się tak długo, że w końcu trzeba było wyprawić wesele.

Czytaj dalej…