Archiwum kategorii: Z czytnika

Andrzej Dziurawiec Andrzej „Ewa wzywa 07… Inny czas”

Andrzej Dziurawiec Andrzej „Ewa wzywa 07… Inny czas”:

Ten „inny czas” to jesień ’80. W związku z tym i powieść milicyjna stała się bardzo odważna.
Cytaty:

No i później normalnie, jak to na bankiecie. Jedni rozmawiali, inni tańczyli, a wszyscy pili… Przepraszam, nie wszyscy. Ostankiewicz nie pił. nie może. ma wszyty esperal…

Zeszliśmy na dół. do ogrodu. Na ognisko. Udało mi się załatwić kiełbasę…

Czytaj dalej Andrzej Dziurawiec Andrzej „Ewa wzywa 07… Inny czas”

Edigey Jerzy „Ostatnie życzenie Anny Teresy”

Edigey Jerzy „Ostatnie życzenie Anny Teresy” 1979:

Już czytałem. Procedura sądowa. Nudy na pudy.

Cytaty:
– Po tych przeżyciach powinien pan wyjechać odpocząć. Najlepiej do jakiegoś sanatorium. Przed dwoma laty byłem w Kudowie. Bardzo dobrze mi to zrobiło.

… wyciągnął paczkę Marlboro. – Dziękuję, już od piętnastu lat nie palę – A ja nie mogę się odzwyczaić. Już dwa razy kupowałem te bułgarskie pigułki, nic nie pomogły.

Czytaj dalej Edigey Jerzy „Ostatnie życzenie Anny Teresy”

Czesław Czerniawski „Ta cholerna mgła”

Czesław Czerniawski „Ta cholerna mgła”

Kryminał szczeciński. Czytany, zapomniany, odświeżony. Itd. W kółko.
Cytaty:

Która to już będzie pociecha? — Piąta, obywatelu kapitanie. — Piąta? — szczerze zdziwił się kapitan. — A mnie się zdawało, że znacznie więcej. Że niedługo drużynę piłkarską wystawicie. — Jeszcze do tego daleko. — Ale będzie! Co, Antosiak? — Postaram się, obywatelu kapitanie.

Czytaj dalej Czesław Czerniawski „Ta cholerna mgła”

Zygmunt Zeydler-Zborowski „Almiritis piją słoną wodę”

Zygmunt Zeydler-Zborowski „Almiritis piją słoną wodę”:

Kryminał z pogranicza Krety i Krakowskiego Przedmieścia.
Cytaty:

– Ciuchy tu bombowe – mówił Kazik, kiedy zatrzymywali się przed wystawami. – Ale drożyzna. Trzeba by mieć sporo tych cholernych dolarów, żeby kupić co nieco.

Byłeś na jakimś świńskim filmie? – Nie byłem. – Żałuj. Ja byłem trzy razy. Szkoda mi było forsy, ale raz się żyje. Powiadam ci, ubaw po pachy.

– Na razie proszę o Coca-Colę. – A potem? – spytał kelner, przyglądając się bez entuzjazmu młodemu turyście w połatanych dżinsach.

Czytaj dalej Zygmunt Zeydler-Zborowski „Almiritis piją słoną wodę”

Jerzy Edigey „Śmierć jubilera”

Jerzy Edigey „Śmierć jubilera” 1973:

Trop wiedzie w porachunki okupacyjne.
Cytaty:

To, co przed chwilą było jeszcze rowerem, teraz przedstawiało sobą widok nowoczesnej rzeźby zrobionej z kawałków rur i pasków gumy. Na widok swojej ofiary kierowca momentalnie wy trzeźwiał. — Co robić? — przemknęło mu przez głowę. — Temu człowiekowi żaden ratunek nie zda się na nic. Nawet nie dowiodę, że góral nagle zajechał mi drogę. Czy zresztą zapytają mnie o to? Przecież wystarczy próba krwi. Ta ćwiartka, którą wypił „na pożegnanie” z przyjaciółmi, będzie miała na rozprawie sądowej głos decydujący.

Czytaj dalej Jerzy Edigey „Śmierć jubilera”

Jerzy Edigey „Elżbieta odchodzi”

Jerzy Edigey „Elżbieta odchodzi” 1968:

Genialny polski wynalazek i niemieccy szpiedzy, którzy (daremnie) próbują go wykraść. Klasyka.
Cytaty:

Elżbieta chorobliwie bała się, że jacyś szpiedzy mogą zawładnąć tymi papierami. Nieraz ją wyśmiewałem. – Dlaczego? – No bo to śmieszne. Wywiad wykradający mi plany? Takie rzeczy dzieją się w różnych powieściach, ale nie u nas. – Tak pan uważa? – Oczywiście,

Czytaj dalej Jerzy Edigey „Elżbieta odchodzi”