A on mioł głowe…

 

Coś, co śmieszy mnie jednakowo od dziesiątków lat. Mikołaj Grabowski: „Poli się”! i „Nalepioki”.
Jego „Opis obyczajów” powodował, że ryczałem ze śmiechu. Bo ja się duchowo wywodzę z kultury saskiej. Minęło 200 lat, a mentalność w Jarosławiu i okolicach niemal się nie zmieniła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *